Widowie TVN Turbo co roku wybierają "Męskie rzeczy" - produkty związane ze sportem, hobby czy elektroniką. Urocze, że odatkową kategorią na imprezie jest "Kobieta Roku". W poprzedniej edycji została nią Małgorzata Socha, a w 2009 Magda Mołek.
Tym razem wyróżniona została Dorota Gardias, która pokonała nominowane Martynę Wojciechowską i Nataszę Urbańską. Okazuje się jednak, że show ukradł jej trochę... "Hardkorowy Koksu", czyli Robert Burneika. Internetowy promotor "zdrowego stylu życia" przybył na galę razem ze swoją dziewczyną. Krągła blondynka i wielki kulturysta świetnie poradzili sobie przed obiektywami, można być więc niestety pewnym, że nie jest to ich ostatni taki występ. Chyba właśnie im się to spodobało.
Na imprezie zaśpiewała Marina Łuczenko, która od czasu porzucenia Mai Sablewskiej radzi sobie chyba trochę lepiej. Również na scenie. Zobaczcie: http://pudelek.wrzuta.pl/film/4ejtULMPbfN/
A tu jeszcze odziana w skóry Gardias odbierająca statuetkę: