"Puściły jej nerwy. WSZYSTKO MU WYKRZYCZAŁA"

Szyc znów nawalił. Wyszedł na chwilę i nie wrócił... Nie odbierał telefonu.

Obraz

Borys Szyc wie, jak traktować zakochane w nim kobiety. Ostro. Kaja Śródka została już wielokrotnie nauczona, że nie może na nim polegać. Ale kto wie, może właśnie to ją w nim kręci?

Nie zdziwi Was zapewne informacja, że Borys nawalił po raz kolejny. Znów wyskoczył "na chwilkę z kolegami", a wrócił po kilku godzinach. Narzeczona aktora, Kaja Śródka tym razem wybuchła.

Borys miał wyjść tylko na chwilkę, a nie było go przez kilka godzin. Nie odbierał telefonu - zdradza w rozmowie z Faktem znajomy pary. Wrócił nad ranem i Kai puściły nerwy. Wszystko mu wykrzyczała. Tak już bywało. Pewnie za kilka dni znów mu wybaczy.

Zastanawia nas jedno - czy byłaby z nim nadal, gdyby nie był znany. Jak myślicie? Marzenie o byciu z kimś ważnym i lubianym bywa czasami silniejsze od rozsądku.

Przypomnijmy sytuację, której kobieta nie powinna chyba wybaczyć. O ile oczywiście nie chce przeżyć takiego poniżenia po raz kolejny:

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą