"Nigdy wcześniej nie byli od siebie tak daleko"

"Jest mi ich strasznie szkoda." Jak podzielą majątek? Mają dwa wspólne domy i ziemię.

Obraz

Przez dziewięć lat Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor uchodzili za udany związek. Oboje twierdzili, że wystarczy im miłość nie przypieczętowana przysięga małżeńską i deklarowali, że nigdy nie zdecydują się na ślub. Dziś już wiemy, że przez ostatni rok prezenter oraz aktorka borykali się z problemami osobistymi, które ostatecznie odprowadziły do ich rozstania.

Tuż przed świętami Maciej oznajmił Joasi, że chce, aby spędzili kilka dni oddzielnie – wyjawia magazynowi Party ich znajomy. Sylwestra również spędzili osobno. Dowbor prowadził koncert sylwestrowy Polsatu, a później udał się na przyjęcie do hotelu MDM.

Co roku na tych bankietach towarzyszyła mu Joasia. Tym razem Maciej powiedział, że wraca do domu. Tłumaczył, że mała jest chora i musi być razem z nią i Joasią – dodał informator. Jednak spędził resztę nocy z kumplami, a Joasia na domówce ze swoimi znajomymi.

Nigdy wcześniej nie byli od siebie tak daleko. W ostatnich tygodniach Maciej i Joasia często się kłócili. On miał dużo pracy. Prowadził Rekordy Guinnesa i Się kręci!, a poza tym niezliczoną ilość konferencji i eventów. Przez cały czas przygotowywał się do zawodów w triatchlonie. Joasia też była zajęta. Gra w dwóch serialach i cały czas zajmuje się małą – mówi osoba z ich otoczenia. Jest mi ich strasznie szkoda. Byli naprawdę szczęśliwa parą.

Mimo że Dowbor i Koroniewska nie są małżeństwem, ich rozstanie nie będzie proste ani zapewne przyjemne. Łączy ich nie tylko dwuletnia córeczka, ale także wspólny majątek, a w tym dwa domy oraz kupiona niedawno ziemia.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą