Żąda 6 tysięcy alimentów! "Trwają negocjacje"

Dowbor nie chce się zgodzić. Podobno zdradzał ją przez pół roku...

Obraz

Mimo że Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor nigdy nie byli formalnie małżeństwem, ich rozstanie będzie kosztowne i skomplikowane. Aktorka nie może wprawdzie wnioskować o orzeczenie winy partnera, jednak żądana przez nią wysokość alimentów nie pozostawia wątpliwości, kto zawinił.

Jak donosi Rewia, Koroniewska oczekuje, że Maciej Dowbor będzie jej płacił miesięcznie aż 6 tysięcy złotych. Prezenter nie jest zachwycony wysokością tej kwoty.

Maciek z pewnością będzie łożył na wszystkie potrzeby córki, jednak nie może zgodzić się na alimenty, które przekraczają jego możiwości finansowe, stąd przedłużające się negocjacje.

Koroniewska uważa, że za upokorzenie, jakiego doznała ze strony partnera, nalezą się jej takie pieniądze. Według tabloidu, powołującego się na opinie ich znajomych, była zdradzana przez pół roku przed rozstaniem.

Joanna już latem zeszłego roku odkryła przypadkiem, że Maciej zbyt często wyjeźdża do Krakowa i nie potrafi się z tych wyjazdów wytłumaczyć - potwierdza w rozmowie z tabloidem jej znajoma. Wkrótce okazało się, że właśnie tam mieszka kobieta, która skradła mu serce. Joanna bardzo chciała ratować rodzinę i była skłonna wybaczyć Maćkowi zauroczenie, ale on twierdził, że nie jest w stanie dłużej znieść jej trudnego charakteru, że zbyt wiele ich podzieliło. Ona ma większe oczekiwania od życia niż on. On chciałby się tym życiem po prostu cieszyć.

Cóż, teraz po prostu będzie musiał cieszyć się trochę oszczędniej.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą