"Maciek ma duże wyrzuty sumienia"
"Joasia teraz wie, że sama dużo lepiej rozwiązuje kryzysowe sytuacje."
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor rozstali się już jesienią zeszłego roku. Prezenter znalazł pocieszenie w ramionach nowej dziewczyny. Mówi się, że to właśnie jakiś jego romans był powodem odejścia od wieloletniej partnerki.
Aktorka początkowo ciężko znosiła rozstanie, choć w jednym z ostatnich wywiadów przyznała, że dochodzi do siebie (zobacz: "Nie pozostaje mi nic innego, jak się śmiać, wcześniej płakałam"). Jej znajomi zapewniają, że teraz ma się świetnie i radzi sobie bez problemu bez Maćka.
Joasia uważała, że potrzebuje Maćka, by radzić sobie z problemami i przeciwnościami losu – mówi jej znajoma w rozmowie z Faktem. Teraz wie, że sama dużo lepiej rozwiązuje kryzysowe sytuacje i wcale nie musi bać się życia. Musiała pobyć sama, by zrozumieć, czego tak naprawdę potrzebuje.
Swoje nastawienie zmienił ponoć również Dowbor. Po kilku miesiącach poczuł skruchę:
Maciek wciąż ma duże wyrzuty sumienia, że zostawił rodzinę – kontynuuje informatorka. Spędza z Janinką dużo więcej czasu niż, gdy razem mieszkali.”
Prezenter wyprowadził się już z apartamentu, który dzielił z Koroniewską. Jak donosi Życie na gorąco, wynajął firmę przeprowadzkową i przeniósł swoje rzeczy do nowego mieszkania, niedaleko Joanny.
Myślicie, że wspólna opieka nad córką ułoży im się teraz bez problemów?