"Nigdy nie wybaczyłabym zdrady!"

"Najgorzej, że takie sytuacje dzieją się nie tylko w serialu..."

Obraz

Joanna Koroniewska, po odejściu Małgorzaty Kożuchowskiej kreowana ponoć na największą gwiazdę M jak miłość, nie jest zachwycona losem, jaki scenarzyści przygotowali dla jej bohaterki, Małgosi Mostowiak. W jej serialowym małżeństwie nie dzieje się ostatnio zbyt dobrze. W programie "Kulisy ma jak miłość" aktorka zapewniała, że bardzo osobiście przyjmuje ich fikcyjne perypetie.

Nigdy nie wybaczyłabym zdrady - oświadczyła emocjonalnie. To są rzeczy nieodwracalne. Najgorzej, że takie sytuacje dzieją się nie tylko w serialu, ale i w prawdziwym życiu.

Cóż, z pewnością wie, co mówi. Jeśli wierzyć niektórym źródłom, jej partner Maciej Dowbor zdradzał ją przez pół roku, zanim sprawa wyszła na jaw.

Emocje, które aktorka ujawniła niechcący w telewizyjnym programie, pokazują, że wciąż targają nią niesłychanie silne uczucia związane z rozpadem związku - podkreśla w rozmowie z Na żywo ekspert tabloidu, psycholog Marta Zalewska. Na tym etapie życia, gdy wszystkie uczucia przesłania żal do partnera, zraniona kobieca duma nie pozwoli jej na podjęcie prób pojednania.

Mimo wszystko jednak Koroniewska i Dowbor postanowili dać sobie "jeszcze jedną szansę" i poszli na terpię małżeńską. Trudno się jednak przypuszczać, żeby chodziło o coś więcej niż dobro dziecka. Zobacz: Koroniewska i Dowbor chodzą na... TERAPIĘ MAŁŻEŃSKĄ!

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą