"Szmuglowałam do domu rockowe płyty"

"Bałam się, że rodzice będą mnie przeszukiwać."

Obraz

Katy Perry już niejednokrotnie opowiadała, jak bardzo konserwatywni są jej rodzice. Piosenkarka była wychowywana w bardzo religijnym domu. Twierdzi, że nie mogła sobie pozwolić na żadne wybryki. Karierę rozpoczęła jako piosenkarka nagrywająca chrześcijańskie piosenki.

W najnowszym wywiadzie Katy zdradziła, że rodzice nie pozwalali jej nawet słuchać muzyki, którą lubi.

Pierwszą płytę, jaką kupiłam, był krążek Incubus. Przyniosłam go do domu w plecaku. Położyłam na samym dole, bo bałam się, że rodzice będą mnie przeszukiwać – mówi Katy. Weszłam do szafy, zakryłam szparę, by nie wiedzieli, że tam jestem i próbowałam otworzyć pudełko. Płyta pękła na kilkanaście kawałków. Obiecałam sobie, że nigdy już tego nie zrobię. Potem szmuglowałam rockowe płyty na inne sposoby.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą