Zając mści się na Krawczyku?!

"Nie jestem złym ojcem!" - broni się Mikołaj. Twierdzi, że złośliwie zmieniła datę chrzcin synów, żeby nie mógł się na nich pojawić.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Pisaliśmy już, że Mikołaj Krawczyk nie znalazł czasu, by pojawić się na chrzcinach swoich synów. Był w tym czasie w Stanach Zjednoczonych. Poleciał tam ze swoją ukochaną Agnieszką Włodarczyk. W kościele pojawili się tylko jego rodzice. Krawczyk, którego wizerunek i popularność są mocno nadszarpnięte po porzuceniu rodziny i opowieściach o "ciele astralnym", tłumaczy się, że to wszystko wina... Anety Zając.

Aneta za każdym razem odpowiadała, że inne terminy są zajęte, a kilka dni przed wylotem do Stanów dowiedziałem się, że chrzest odbędzie się jednak wtedy, gdy mnie nie będzie – mówi w rozmowie z Party. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Wiem, że teraz ludzie myślą, że jestem złym ojcem, ale tak nie jest!

Wierzycie, że to on jest dobry i wrażliwy, a Zając zła i mściwa?

Przypomnijmy, jak uroczo Mikołaj poniżył matkę swoich dzieci w wywiadzie dla Party:

Niektóre kobiety próbują łapać facetów na dziecko. Aga do nich nie należy, bo nie musi – mówił. Aga nie potrzebuje mnie przywiązywać do siebie w taki sposób. Przy niej czuję się kochany i bezpieczny.

Aneta na pewno poczuła się po tym uroczo.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą