Zabawy "ojca dyrektora" z salezjańskiego gimnazjum zszokowały nie tylko polskich internautów. Ksiądz Kozyra lubi być oblizywany przez klęczące dzieci i patrzeć, jak wchodzą po schodach na czworakach. Ciekawe, jakie jeszcze "zabawy" dla nich wymyślił. Może niektórych rzeczy nie sfotografował?