Bieber nie chce już małpki!

Niemieckie służby weterynaryjne dały mu czas do 17 maja. Justin jednak nie poczuwa się do obowiązku opieki nad kapucynką imieniem Mally.

Obraz

Justin Bieber wielokrotnie wykazywał się ignorancją i lekkomyślnością. Chciał, żeby Anna Frank, która zginęła w obozie koncentracyjnym, była jego fanką, nie wiedział, że jest taki kraj jak Niemcy i pomylił Polskę z Rosją. Kiedy jednak wchodzi w grę los całkowicie zależnych od człowieka zwierząt, zaczyna się robić poważnie. Kilka tygodni temu Bieber porzucił swoją małą małpkę kapucynkę o imieniu Mally. Zwierzak został skonfiskowany przez niemieckie służby weterynaryjne, bo podróżował bez wymaganych dokumentów i szczepień. Justin nie przejął się losem mapłki i wyjechał... Zobacz: Zostawił swoją małpkę w schronisku! "PRZYTULA SIĘ DO JEGO ZDJĘCIA!"

Teraz wiadomo już, że Mally zmieni właściciela na zawsze. Bieber postanowił nie walczyć o jego odzyskanie - przez długi czas w ogóle nie interesował się zwierzakiem, kilka dni temu oficjalnie poinformował schronisko w Monachium, że nie chce być jego właścicielem.

Justin Bieber zdecydował, że oddaje Mally'ego w opiekę niemieckim służbom i nie chce go odzyskać - relacjonuje Daily Mail. Władze niemieckiego schroniska, do którego trafiła kapucynka przyznają, że nastoletni gwiazdor nie zgłosił się po nią, kiedy została poddana kwarantannie i umieszczona w klinice weterynaryjnej. Skontaktowali się z nimi menedżerowie Biebera, którzy poprosili o znalezienie małpce "nowego, bezpiecznego domu w stylu schroniska lub zoo". Termin ostatecznego odebrania Mally'ego z Monachium wyznaczono na 17 maja.

Jeżeli do tej pory Bieber się po niego nie zgłosi, kapucynka zostanie przewieziona do specjalnego ośrodka w Holandii, w którym znajdują się inne małpy - porzucone i niechciane.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą