Paparazzi: "WIEDZIAŁEM OD LISTOPADA, że Samanta jest w ciąży"

273
Podziel się

"Większość gwiazd się wygłupia, Stuhr też się wygłupił. W grudniu pytaliśmy go, czy jest coś nie tak w jego małżeństwie, śmiał się."

Paparazzi: "WIEDZIAŁEM OD LISTOPADA, że Samanta jest w ciąży"

Maciej Stuhr długo nie komentował informacji o problemach w swoim małżeństwie. Dopiero po tym jak jego żona urodziła dziecko innemu mężczyźnie zgodził się na okładkę w Newsweeku i wywiad, w którym zaatakował polskie media za to, że publikując prawdziwe informacje, zrobiły z jego żony "kurwę i dziwkę". Nie przypominamy sobie, żeby przed nim ktoś użył pod jej adresem aż takich słów. Zobacz: Stuhr: "Z mojej żony zrobiono KURWĘ I DZIWKĘ!"

W najnowszym wydaniu gazety Polska The Times ukazał się wywiad z fotoreporterem jednej z największych polskich agencji fotograficznych. Twierdzi, że Stuhr niesłusznie aż tak ostro atakuje media, bo te przez wiele miesiący ukrywały to, co dzieje się w jego życiu prywatnym.

Większość gwiazd się wygłupia, Stuhr też się wygłupił. W grudniu pytaliśmy go, czy jest coś nie tak w jego małżeństwie, śmiał się. "To pogłoski, że się rozchodzimy. Głupie plotki" - mówił. Wiedziałem od grudnia, może nawet od listopada, że jego żona będzie miała dziecko. Nic nie robiliśmy, aby to nagłośnić. Dopiero teraz sprawa wypłynęła – mówi paparazzi. Widać już było u Samanty ciążowy brzuszek, zaczęliśmy robić zdjęcia. Taki jest show biznes i Maciej Stuhr musi się do tego przyzwyczaić. Nie wchodzimy mu do domu, nie robimy żadnej akcji, żadnych prowokacji. Fotografowaliśmy jego żonę na ulicy. Powtarzam: od grudnia wiedzieliśmy, że u nich jest kiepsko, że będą się rozchodzić i Stuhr stara się ułożyć sobie życie od nowa. I nagle taki spektakl, oskarżenia! Dla mnie to szokujące, że takie gwiazdy jak Stuhr dziwią się, iż są fotoreporterzy, że się o nich pisze i ludzie się nimi interesują.

Paparazzi opowiada przy okazji o tym, jak zmieniła się specyfika pracy i jego stosunki z celebrytami przez ostatnie kilka lat:

Nie robimy już "chamówek". Gwiazda idzie ulicą, pstrykamy jej ładne "glamury" do "Party", "Show", "Gali" czy "Vivy" i tyle. Gwiazda ma być pomalowana, ładnie ubrana, wszystko grzeczniutkie i dopieszczone. Są gwiazdy lubiane przez niektóre gazety i dziennikarzy. Są takie, które wiecznie się kłócą z wydawnictwami. Więc wydawnictwa jedne gwiazdy puszczają, inne nie. Wielu celebrytom krzywdy się nie robi, bo są związani jakąś umową albo reklamą z wydawcą. Układy na pewno są.

Zapytany o sławne "ustawki", odpowiada:

Tak, wiele jest takich gwiazd. Anna Mucha, Joanna Liszowska, Anna Dereszowska. Nie chodzi o to, że one dogadują się z fotoreporterami, ale zachowują się na ulicy kulturalnie. Szanują nasz zawód. I dzięki temu mają profity. Wiadomo: jedna czy druga wyjdzie z wózkiem określonej marki, telefonem określonej marki. Wsiądzie do samochodu takiej czy innej marki. My robimy zdjęcia i gwiazda też coś z tego ma. Teraz wiele gwiazd chodzi w ciąży albo właśnie urodziło. Wchodzi więc do sklepu, kupuje pampersy, my robimy zdjęcie, które idzie w świat. To proste: wielkie firmy zwracają na takie zdjęcia uwagę. To działa na takiej zasadzie: "O, Anna Mucha z naszym produktem! Fajnie by ją było zaprosić do współpracy albo coś zaproponować".

Opowiada także o celebrytach, na których zawsze jest popyt:

Cały czas wierchuszka: Anna Mucha, Edyta Górniak. Schodzą mocno nasze mamy - Joanna Liszowska, Małgorzata Socha. Schodził Stuhr, ale ostatnio poblokował się w redakcjach. Zaczął grozić procesami. Zobaczymy, co z tego będzie miał. Pójdzie gdzieś oficjalnie ze swoją dziewczyną i będzie chciał zdjęcia. Ale zdjęcia nie pójdą, bo gazety nie będą puszczać nawet oficjalnych fotek faceta. Nie będą chciały kłopotów. Kinga Rusin też jest przyblokowana w jednym z wydawnictw - przyszedł jej adwokat i zaczął coś opowiadać o autoryzacji całego materiału. Nic nie puścili i nie puszczają do dzisiaj.

KOMENTARZE
(273)
gość
7 lat temu
,,gwiazdy" zarabiają na zdjęciach, a później wielce się żalą, ze nie mają prywatnego życia.
dosc
7 lat temu
Ja chciałam tylko zapytać, gdzie w USA podziała się ta elita intelektualna stanowiaca główny filar rozwoju świata? Z Ameryki Połnocnej na chwile obecna dostajemy: Riri, dla której stanowi problem zdanie poj rozwinięte, Kim Kardashian i jej zdjęci rtg d…y, Chris Brown uwaga bo komus p…ie, Justin B., którego droga tylko na odwyk albo za kraty prowadzi, dodajmy do tego Paris Hilton, Nicki minaj itp. Itd. I co nam wychodzi???? Wielkie, smierdzace G….o --- chyba czas już zmienić kierunek i zacząć pisać o rzeczach, które nie będą przyczyniały się do zidiocenia również naszego społeczeństwa, już matoly z u s a wystarcza
gość
7 lat temu
Czym by te "gwiazdy" były bez fotoreporterów i ustawek...
gość
7 lat temu
To normalne, że wiedział. W końcu paparazzi. Oni wszystko wywęszą.
gizelka
7 lat temu
"Ustawka" kojarzy mi sie z kibicami czy też kibolami i ich bijatykami :)
Najnowsze komentarze (273)
gość
7 lat temu
to chyba najglupszy artykul jaki kiedykolwiek przeczytalam.
gość
7 lat temu
Proszę o różnice między k***ą a d****ą . Pewnie chodzi o te same charaktery i pozostaje kwestia nazewnictwa ?
gość
7 lat temu
"Większość gwiazd się wygłupia, Stuhr też się wygłupił. W grudniu pytaliśmy go, czy jest coś nie tak w jego małżeństwie, śmiał się. (...)" ==> a co Wy jego rodzina, że się pytacie o jego problemy rodzinne? Ma Wam na ulicy jak najlepszemu przyjacielowi spowiadac się ze swoich problemów? To nie wygłupianie się, a olewanie ludzi żerujących na czyimś życiu. Dla mnie jesteście pasożytami. "Taki jest show biznes i Maciej Stuhr musi się do tego przyzwyczaić. Nie wchodzimy mu do domu, nie robimy żadnej akcji, żadnych prowokacji. Fotografowaliśmy jego żonę na ulicy." Tak? nie wchodzicie do domu, nie robicie akcji? a przestraszenie jego córki na prywatnym obozie? ogólna nagonka w ostatnim czasie? Weźcie się za pożyteczną fotografię, zdjęcia ślubne, zdjęcia uczciwie zdobywane, a nie zachowujecie się w sposób skandaliczny. I wątpię żeby mu zalezalo na tych, jak to mówicie" profitach", on juz wyrobił sobie swoją markę swoim aktorstwem, nie musi pracowac na nią zdjęciami od paparazzi. On pracuje - wy tylko żerujecie.
gość
7 lat temu
jak nic, paparazzi musiał spać z Samantą, jak wiedział...na marginesie - skąd tyle nienawiści do Maćka...za film Pokłosie? śmieszne
gość
7 lat temu
durni reporterzy !!!!! no jasne stuhr miał mu się zwierzyć no jasne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gość
7 lat temu
paparazzi czy jak im tam za bardzo wchodzą z buciorami w życie gwiazd myślą że wszystko im wolno !
giu
7 lat temu
I tak nie stać mnie na szmatławce
gość
7 lat temu
Tez mi odkrycie. Napisano o tym , o czym wiadomo od dawna.
gość
7 lat temu
Dobrze się stało, że sprawa wypłynęła. Kobieta nie zdradza kiedy w wieloletnim małżeństwie dobrze się dzieje. Samanta musiała być źle traktowana i pewnie sama była zdradzana. Tylko Polska kobieta musi siedzieć cicho i tolerować wybryki męża. Ona zrobiła to samo i jeszcze na dodatek ma wspaniałego dzieciaczka. Niech jej się wiedzie. Maćka zabolało , bo sprawa się rypła i paparazzi rozdmuchali sprawę. I tak z tego wszystkiego Maciuś wyjdzie na najbardziej niewinnego i pokrzywdzonego.
gość
7 lat temu
życie prywatne, to życie prywatne i nic nikomu do tego. A może by tak poszperać po życiu paparazzi?
gość
7 lat temu
A może mi ktoś wyjaśnić, co jakiegoś gazetowego ciula w ogóle obchodzi dziecko żony Stuhra? Jakim prawem wpieprza się w czyjeś życie, zadając pytania, 'czy aby coś nie jest nie w porządku?"? Może lepiej byłoby, gdyby się zainteresował, co jego małżonka/kochanka/przyjaciel robi, gdy on dzielnie węszy po innych rodzinach? Może warto? Jestem za wprowadzeniem 'nowej, świeckiej tradycji'. Takie wszy powinno się lać po mordzie, gdzie tylko się pokażą. Na ulicy? W mordę! W klubie? W mordę! Wedle zasady "chama trzeba po pysku bić, żeby wiedział, że chamem jest". Bo na nic innego takie gnidy nie zasługują.
gość
7 lat temu
samanta stuhr urodziła w sierpniu a paparazzi wiedział już w listopadzie o jej ciąży...? jak to - przy poczęciu był czy co? O_0
gość
7 lat temu
Stuhr nie mógł poszukać urodziwej kobiety? Dietetyczka jest upiorna :((
Czytelnik
7 lat temu
no wreszcie komuś się chciało to powiedzieć, święte krowy, idą, skarżą się w Newsweeku na to, co wypisuje Fakt - A TO JEDNO I TO SAMO WYDAWNICTWO!!!! Kasę z tego mają olbrzymią - reklamodawcy liczą: w tym miesiącu o Iksińskich pisze się siedem razy, to nie warto podpisywać z nimi żadnego kontraktu, ale siedemdziesiąt, o, to już dwieście tysięcy i hura. Trochę pokory - aktorzy, muzycy, osoby publiczne parające się pokazywaniem twarzy z tego żyją, więc oskarżanie mediów o zainteresowanie, zwłaszcza, gdy sytuacja jest dalece nieprzystająca do naszych realiów kulturowych.... to jakaś schizofrenia... Były sesje rodzinne, są pokazówki na triathlonie - czyli media mają udawać idiotów? Że nie zauważyły, że pani, która lepi się do aktora, to nie jego żona, a jego żona, choć urodziła podczas małżeństwa dziecko komuś innemu, to jednak nie urodziła...??? Kowalska i Kowalski też mają takie problemy i też o tym mówi cała wioska - TO NATURALNE, że się mówi o czymś NIENATURALNYM. Może warto najpierw sobie posprzątać w życiu, a potem umoralniać media. Bo to nie media sobie to wymyśliły!
...
Następna strona