Kot potrzebuje nowego wozu

Do samochodu zmieściło się wszystko z wyjątkiem dziecka i nosidełka.

Obraz

Fakt sekundował mu przy pakowaniu zakupów do auta na parkingu jednego z warszawskich centrów handlowych. Tomasz Kot wraz z żoną i córeczką w nosidełku, kupował rzeczy do pokoju dziecinnego. Niestety okazało się, że źle ocenił pojemność swojego bagażnika. Upychał rzeczy na różne sposoby, z jednego ze zdjęć wynika nawet, że do samochodu zmieściło się wszystko z wyjątkiem dziecka i nosidełka.

Dobrze, że aktor nie pozostał przy decyzji ulokowania ich na dachu.

Obraz
© Fakt, 17.10.2007
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą