Dowbor JEST WŚCIEKŁY na matkę!
"W przypływie złości powiedział kilka słów za dużo." Znów próbuje się promować jego kosztem!
Od kiedy Katarzyna Dowbor dostała pracę w Polsacie, coraz częściej pojawia się w mediach. Udziela wywiadów, chodzi na imprezy i stara się, by o niej mówiono. Niedawno udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o dzieciństwie swojego syna. Zgodziła się także na publikację jego prywatnych zdjęć.
Okazuje się, że... zapomniała o tym uprzedzić samego Maćka. Prezentera bardzo zabolało, że matka, która niespecjalnie zajmowała się nim w dzieciństwie, próbuje teraz promować się jego kosztem. Podobno... zwymyślał ją przez telefon.
Maciek bardzo się zdenerwował, że matka nie uprzedziła go, iż udzieliła wywiadu, w którym ze szczegółami opowiedziała o jego dzieciństwie i drodze do kariery - mówi jego znajomy tygodnikowi Na żywo. To, że udostępniła gazecie jego prywatne zdjęcia, także te, na których, jego zdaniem, wygląda niekorzystnie - wyprowadziło go z równowagi. W przypływie złości zadzwonił do matki i powiedział kilka słów za dużo.
To nie pierwszy raz, gdy prezenter oskarża matkę o to, że wykorzystuje jego popularność. W zeszłym roku zrugał ją za to, że pochlebnie wypowiada się o jego partnerce, chociaż nigdy nie dała jej odczuć, że ją akceptuje. Zobacz: "Maciej w ogóle nie rozmawia z matką!"
Być może dlatego był w tak kiepskim nastroju podczas świątecznych zakupów z Koroniewską? Nie wyglądali na szczęśliwych: