Szyc na okładce z... NOGĄ: "ZDARZAŁO MI SIĘ ZDRADZAĆ!"
12 stron wywiadu z Borysem w towarzystwie półnagich kobiet. "Cudzołóstwo? Wyłącznie. Grzeszenie sprawia mi przyjemność".
Kreatywność polskich kolorowych magazynów nie przestaje zaskakiwać. Dwa tygodnie po wynurzeniach Moniki Richardson Zamachowskiej na łamach Vivy ukazuje się wywiad reklamowany tytułem: "Wszystkie grzechy Borysa Szyca".
Na okładce zaś sam Szyc i kobieca noga, do której się przytula. Półnagich kobiet jest zresztą więcej - głównie w łóżku z Borysem. Aktor pozuje również... siedząc w toalecie, ze spuszczonymi spodniami i ze szczoteczką do zębów w ustach.
Szyc deklaruje w rozmowie, że "jest strasznie kochliwy":
Cudzołóstwo? Wyłącznie. Nie powiem, żebym był przywiązany do przestrzegania czystości - informuje czytelników. Grzeszenie wręcz sprawia mi przyjemność. Zawsze byłem strasznie kochliwy. Kochałem kobiety i nadal kocham. Są żywym dowodem na istnienie Boga**.**
Zdarzało mi się zdradzać. W moim zawodzie mam mnóstwo pokus - wyznaje. Jednak jak prawdziwie kochałem, to nie zdradzałem. Coś się musi psuć, żeby takie myśli zaczęły się pojawiać.
Kaja Śródka już biegnie do kiosku.