Rodowicz o Zosi: "Czas pokaże, co z tego będzie"

"Znam ją od dziecka" - mówi piosenkarka

Obraz

_

Obraz

_

Syn Maryli Rodowicz, Jędrzej Dużyński od kilku tygodni spotyka się z byłą dziewczyną Borysa Szyca, Zosią Ślotałą. Jest z nią zaprzyjaźniona także jego mama, która chętnie zaprasza stylistkę do siebie na wspólne gotowanie. Zdjęciami z kuchni pochwaliła się na Instagramie. Zobacz: Syn Rodowicz spotyka się z byłą Szyca!

Ugotowałyśmy razem rosół i zrobiłyśmy sznycle. Dobrze nam szło - wspomina w rozmowie z tygodnikiem Na żywo piosenkarka. Zosia jest bardzo młodą osobą, jeszcze się nastoi w kuchni."

Ostatnio poleciały razem na zakupy do Londynu. To był podobno pomysł Zosi. Zobacz: Ślotała: "W Londynie pomagałam Maryli w zakupach!"

Ślotała uchodzi już w branży za oficjalną stylistkę artystki.

Znam ją od dziecka, bo nasze rodziny spędzały razem wakacje na Mazurach - wspomina Rodowicz. Odkąd pamiętam, Zosia zawsze starannie się ubierała. Strojem zwracała na siebie uwagę już wtedy gdy miała 10 lat. Mój mąż i ojciec Zosi znają się jeszcze z liceum Kopernika. Zosia jest niezwykle pogodną, dowcipną i miłą osobą. Z Jędrkiem zna się i przyjaźni od lat. Czy coś z tego będzie? Czas pokaże.

Na razie Maryla wolałaby chyba, żeby nic z tego nie było, a zwłaszcza wnuków.

Nie wyobrażam sobie siebie w roli babci - wyznaje bez entuzjazmu. Ale na pewno będę rozpieszczała wnuki.

_

Obraz
Obraz
Obraz

_

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą