Przyszły mąż Borkowskiej

"Natury nie da się oszukać."

Obraz

Karolina Borkowska ma bardzo konkretne plany na najbliższą przyszłość. Najpierw skończy studia, potem wyjdzie zamąż. Kandydat też już jest od dawna wybrany.

Z moim narzeczonym Pawłem jesteśmy już dwa lata - mówi Faktowi. Spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę, mieszkamy razem i nie kłócimy się, bo po co? Jest nam po prostu dobrze. Do ślubu mam jednak coraz bliżej. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła wyjść za mężczyznę, z którym wcześniej nie mieszkałam. Wiem, że takie małżeństwa bardzo szybko się rozwodzą. Ja muszę dotrzeć się ze swoim partnerem, poznać jego wady i zalety.

I dalej rozwija swoją wizję rodziny: Chciałabym urodzić pierwsze dziecko jeszcze przed trzydziestką. To bardzo ważne. Natury nie da się przecież oszukać.

Czy zaprosi tabloidy na salę porodową? Nie potrafimy zapomieć o tym, jak Borkowska odessała sobie tłuszcz *pod okiem fotografa _Faktu_. Ta dziewczyna zrobi jeszcze wiele dla sławy, jest zdeterminowana. Wróżymy jej pewien (umiarkowany)* sukces - jest w stanie przehandlować wszystko, zrzec się prywatności. Czy przyszły mąż jest już na to gotowy?

Obraz
© Fakt, 28.12.2007
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą