Britney zatrudniła Adnana! Będzie jej "chłopcem na posyłki"!

Nie ma to jak szantażowanie utratą pracy...

Obraz

Britney Spears zatrudniła swojego chłopaka, Adnana Ghaliba, na stanowisku osobistego asystenta. 35-letni paparazzi będzie jej chłopcem na posyłki: ma załatwiać drobne sprawy, sprzątać, prowadzić dla niej samochód. Podobno piosenkarka płaci mu "tysiące dolarów" tygodniowo.

Britney potrzebuje pracowników - większość zatrudnianych przez nią ludzi zrezygnowała z pracy po tym, jak piosenkarka przeszła poważne załamanie nerwowe. Jednak znajomi wokalistki twierdzą, że decyzja o zatrudnieniu Adnana za tak szczodre wynagrodzenie ma zupełnie inne powody:

Britney bez przerwy zasypuje Adnana prezentami. Robi to, bo jest zdesperowana. Chce go przy sobie zatrzymać za wszelką cenę.

Gratulujemy pomysłu. Nie ma to jak szantażowanie faceta utratą pracy.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą