Książka to za mało! Kevin nagra płytę o Britney!

Ma już nawet tytuły piosenek, na przykład "Jezebel"...

Obraz

Kevin Federline postanowił zarobić na swoim nieudanym małżeństwie. Zdecydował się opublikować książkę i ujawnić skrywane fakty dotyczące jego związku z Britney Spears - między innymi to, że piosenkarka brała narkotyki, całe noce piła, a na dodatek biła Kevina, gdy wpadała w furię. Stwierdził też, że dzięki rozgłosowi, który nieustannie towarzyszy jego byłej żonie, zdoła odświeżyć swoją "karierę" muzyczną.

Jeszcze niedawno Federline zapowiadał, że kończy ze sceną i zostanie producentem. Zmienił zdanie, gdy uznał, że może po raz kolejny zarobić dzięki Britney. Zaplanował, że nagra drugi album, opowiadający o ich burzliwych losach. Powiedział znajomym, że ma już nawet tytuły piosenek. Unika używania imienia Spears, woli takie frazy jak "Jezebel", "Drug Addiction" i "She":

Kevin bez przerwy powtarza, że świat będzie musiał go wysłuchać, kiedy już nagra tę płytę. Zaczął pracę nad albumem krótko po rozwodzie, ale nie mógł się jej w pełni poświęcić. Trudno mu było się skoncentrować na pracy, bo jego uwagę pochłonęła walka o prawa do opieki nad dziećmi.

Uważa, że album będzie rozchwytywany. Głównie dlatego, że chronił ostatnio swoją prywatność i nie rozmawiał z mediami. Myśli, że na tle autodestrukcji Britney, wygląda lepiej niż kiedykolwiek.

Fakt, najlepszy Kevin to taki, którego nie ma. Spokojnie, jak tylko znowu zacznie się ośmieszać, wszystko wróci do normy.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą