Górniak i Steczkowska razem w telewizji... 20 LAT TEMU! (WIDEO)

Zobaczcie, jak wyglądały, gdy Justyna jechała na Eurowizję. Edyta życzyła jej powodzenia.

Obraz

Aż trudno uwierzyć, że od występu Justyny Steczkowskiej na Eurowizji minęło już 20 lat. Jeszcze przed występem spotkała się w TVP 2 z Edytą Górniak, która rok wcześniej zajęła w konkursie 2. miejsce. Była wtedy u szczytu kariery. Już nigdy nie udało się jej powtórzyć tych sukcesów.

Piosenkarki spotkały się na krótką rozmowę, którą prowadził Piotr Kraśko. Edyta starała się być słodka i chyba chciała się zaprzyjaźnić.

- Rok temu odprowadzaliśmy Edytę na lotnisko. Ona była śmiertelnie przerażona, kompletnie nie wiedziała, co się stanie. Mówiła, że to się na pewno nie uda. Jak jest z tobą? - rozpoczął Kraśko.

- Ja o tyle mam szczęście, że nie mam tremy nigdy - pochwaliła się Justyna. Ale niemniej jak pomyślę, jaka odpowiedzialność na mnie spoczywa, to nie jestem najszczęśliwszą na świecie.

- Czy możesz przed czymś przestrzec Justynę? - Kraśko zwrócił się do Edyty. Czy jest jakaś strategia na takim festiwalu?

- Jedyne, czego życzę ci z całego serca, to tego, żebyś się nie przeziębiła. Bo tam są zdradliwe wiatry. I jeżeli się przeziębisz, to będziesz miała troszkę wyżej postawioną poprzeczkę. A myślę, że sobie świetnie poradzisz - powiedziała. Żałuję, że nie mogę z tobą pojechać, ale będę siedziała i trzymała kciuki. Mam nadzieję, że wszystko ci się uda.

- Skoro już Edytka mi życzy sukcesów, to już będzie mi łatwiej jechać, jasne.

Niestety, Europa nie poznała się na talencie Justyny. Zajęła dopiero 18. miejsce.

Pamiętacie oba występy?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą