Steczkowska o macierzyństwie: "Lekarze nie dawali mi wielkich nadziei"

"Miałam dosyć poważne problemy zdrowotne. To się mogło nigdy nie zdarzyć".

Obraz

Justyna Steczkowska jest mamą dwóch nastoletnich synów i dwuletniej Helenki. Na urodzenie córki zdecydowała się już po czterdziestce i, jak zapewniła w programie Kobiecym okiem, była to świetna decyzja.

Urodziłam po czterdziestce i to jest cudowne - wyznała w rozmowie z Natalią Hołownią. Uważam, że macierzyństwo po czterdziestce jest o wiele bardziej pełne cierpliwości i zrozumienia.

15-letni obecnie Leon, który rozpoczął już karierę w show biznesie, prowadząc blog kulinarny, obrażając nielubianą w swoim domu Edytę Górniak i planując wydanie książki (zobacz: *Syn Steczkowskiej pisze... książkę kucharską!)
*
, był, jak wyznaje piosenkarka, nieplanowanym dzieckiem.

Chciałam być mamą, ale być może moje losy ułożyłyby się inaczej - wspomina Justyna. Lekarze nie dawali mi wielkich nadziei na to. Miałam dość poważne problemy zdrowotne, z których mogło wynikać, że to się nigdy nie zdarzy. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, a było nieplanowanym dzieckiem, byłam przeszczęśliwa.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą