Mrozowska też weźmie 500 złotych na dziecko: "My sami to sobie sfinansujemy"
"Będą nam odebrane w wyższych cenach żywności, prądu, wody" - wyjaśnia aktorka. "Przyjęłabym je, żeby bilans wyszedł na zero".
"Będą nam odebrane w wyższych cenach żywności, prądu, wody" - wyjaśnia aktorka. "Przyjęłabym je, żeby bilans wyszedł na zero".