Kochała swój pieprzyk...

Tak go akceptowała, był jej "znakiem" firmowym. Co się zmieniło?

Obraz

Gosia Andrzejewicz powie wszystko, aby w danej chwili wypaść dobrze - "luzacko". Nawet największą bzdurę, licząc naiwnie na to, że internet nie jest pamiętliwy.

Prawda jest taka, że od czasów szkolnych ta dziewczyna zadzierała nosa, jednocześnie nienawidząc siebie samej. I tego cholernego pieprzyka.

Jeszcze rok temu zapewniała jednak podczas czata w TVN-ie, że akceptuje go i NIGDY się go nie pozbędzie. Co się zmieniło, że już pół roku później poddała się zabiegowi?

Obraz

"Gosiu, jesteś piękna, jak ty to robisz?"

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą