Na Instagramie w lawinowym tempie rośnie liczba takich zdjęć... Uwaga: tylko dla odważnych.
Udostępnij
1 z 21Tatuaż "blackout tattoo" (Instagram)
Wielkie skrzydła na plecach w stylu Dody, czy napisy w sanskrycie, nie mówiąc już o subtelnych kwiatkach i ptaszkach: takie tatuaże są już niemodne. Najnowszy trend w sztuce ozdabiania ciała nazywa się "blackout tattoo" i przyszedł z Singapuru. Polega na pokrywaniu całych rąk, nóg i torsu dużymi płaszczyznami czarnego tuszu. Sprawdzi się znakomicie w przypadku nieudanych i niechcianych tatuaży. Tatuują się jednak w ten sposób także ci, którzy wcześniej nie ozdabiali skóry rysunkami.
Na Instagramie w lawinowym tempie rośnie liczba zdjęć amatorów 'blackout tattoo'. Zobaczcie niektóre z nich. Zrobilibyście sobie taki tatuaż?