Książkiewicz: "Ulubionym przysmakiem mojego syna jest kawior"

"Genów nie oszukasz. Można wyjechać z Rosji, ale ten kraj z nas nie wyjedzie".

Obraz

_

Obraz

_

Wczoraj odbyła się uroczysta premiera nowego serialu TVN-u Na noże z Piotrem Stramowskim, Wojciechem Zielińskim i Weroniką Książkiewicz w rolach głównych. Z tej okazji gwiazdy nowej produkcji opowiedziały w Dzień Dobry TVN, czy potrafią gotować i co im najlepiej wychodzi. Urodzona w Moskwie Weronika Książkiewicz ujawniła, że wychowała się na owocach morza. Czyli podobnie jak rodzina Kwaśniewskich. Jolanta wyznała kiedyś w wywiadzie, że byli z mężem tak biedni, że musieli żywić się kalmarami.

Weronika wyznała, że gotuje niechętnie, a wyjątek robi tylko dla swojego sześcioletniego syna ze związku z "nauczycielem seksu" Krzysztofem Latkiem.

Umiem gotować, ale za tym nie przepadam - zdradza Książkiewicz. A jak ja za czymś nie przepadam, to od razu się męczę. I najpierw zaczynają mnie boleć nogi, potem kręgosłup, a potem ręce. Jedyną osobą, dla której mogę gotować jest mój syn. Lubi kalmary, krewetki, a także, co mnie najbardziej boli, kawior.

Przeprowadzająca wywiad "przyjaciółka gwiazd" Agnieszka Jastrzębska wtrąciła bystrze, że w Rosji, skąd pochodzi Weronika, "kawior je się łyżkami".

No właśnie, genów nie oszukasz - przyznała Weronika. Można stamtąd wyjechać, ale ten kraj z nas nie wyjedzie.

_

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

_

Obraz

__

Książkiewicz: "Umiem dobrze ugotować, ale nie robię tego, bo mi się nie chce"

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą