Taylor Swift i Travis Kelce są już po ślubie. Znana para ślubowała sobie miłość podczas ceremonii w nowojorskim Madison Square Garden, a na wyprawione z tej okazji przyjęcie zaprosiła tysiąc gości. Rzecz jasna, nie zabrakło także znanych osobistości. W mediach zaczynają się pojawiać kolejne doniesienia na temat uroczystości. Wiadomo między innymi, że artystka nie miała druhen.
Tak wyglądał bajkowy ślub Darii Sytej i Igora Grobelnego. W ogrodzie zaroiło się od gwiazd
Biały Dom zakpił ze ślubu Taylor Swift
Informacja o ślubie Taylor Swift została przekazana światu nie tylko za pośrednictwem medialnych doniesień, ale także na telebimie. O 19.30 na Madison Square Garden wyświetlono komunikat "JUST&T MARRIED!" Jak nietrudno się domyślić, fotki oświetlonego obiektu błyskawicznie pojawiły się w sieci.
Niedługo później na profilu Białego Domu w serwisie X pojawiła się grafika przedstawiająca przerobioną wersję zdjęcia ze ślubnym ogłoszeniem. Zamiast informacji o złożeniu przez znaną parę przysięgi małżeńskiej na telebimie widnieje jednak komunikat "TRUMP IS YOUR PRESIDENT" [pol. Trump jest waszym prezydentem].
Warto wspomnieć, że niechęć Trumpa do Taylor Swift nie jest wielkim zaskoczeniem. Prezydent Stanów Zjednoczonych już niejednokrotnie wspominał, że nie jest fanem wokalistki. W 2024 roku polityk napisał na platformie Truth Social, że "nienawidzi Taylor Swift", po tym jak artystka otwarcie poparła Kamalę Harris przed wyborami prezydenckimi. Z kolei w ubiegłym roku nabijał się z faktu, że podczas występu 36-latki na Super Bowl na stadionie słychać było buczenie.