Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|
aktualizacja

Billie Eilish o życiu z objawami zespołu Tourette'a: "Ludzie myślą, że próbuję BYĆ ZABAWNA"

40
Podziel się:

W programie Davida Lettermana Billie Eilish otworzyła się na temat życia z zespołem Tourette'a. Wokalistka opowiedziała o objawach choroby, zdradziła również, że ludzie często błędnie interpretują jej tiki i reagują na nie śmiechem. "Zawsze jestem tym niesamowicie urażona" - przyznała.

Billie Eilish o życiu z objawami zespołu Tourette'a: "Ludzie myślą, że próbuję BYĆ ZABAWNA"
Billie Eilish opowiada o życiu z zespołem Tourette'a (Getty Images, Jeff Kravitz)

Billie Eilish w ciągu zaledwie kilku lat kariery stała się jedną z największych gwiazd amerykańskiej sceny muzycznej i idolką nastolatków na całym świecie. 20-latka już teraz ma na koncie wiele hitów, które święciły triumfy na światowych listach przebojów. Jest także laureatką siedmiu prestiżowych statuetek Grammy. Wokalistka znana jest jednak nie tylko ze swojej działalności artystycznej, lecz również szczerych medialnych wyznań. Gwiazda wielokrotnie publicznie poruszały tematy ciałopozytywności czy opowiadała własnych kompleksach. Billie niestraszne są także kwestie powszechnie uchodzące za tabu.

Niedawno na Netfliksie zadebiutował kolejny sezon programu Davida Lettermana, "Mojego następnego gościa nie trzeba nikomu przedstawiać". Wśród gości słynnego dziennikarza pojawiła się również Billie Eilish. W rozmowie z Lettermanem wokalistka opowiedziała m.in. o swoim dzieciństwie czy procesie twórczym. Otworzyła się także na temat życia z zespołem Tourette'a.

W pewnym momencie wywiadu Billie zaczęła nagle poruszać głową. Jak wyjaśniła po chwili, towarzyszące rozmowie oświetlenie wywołało u niej tik, stanowiący jeden z objawów zespołu Tourette'a.

Jeśli będziesz mnie nagrywał odpowiednio długo, zobaczysz wiele tików - powiedziała dziennikarzowi.

Następnie wokalistka opowiedziała Lettermanowi o swoich doświadczeniach związanych ze schorzeniem. Gdy prowadzący program zapytał Billie, czy będzie czuła się komfortowo, opowiadając o chorobie, ta przyznała, że rzadko zdarza jej się wypowiadać na ten temat. Przy okazji zdradziła, że ludzie często reagują na jej tiki śmiechem - przez co ona czuje się wyjątkowo niekomfortowo.

To naprawdę dziwne, w ogóle o tym nie mówiłam. Najczęstszym sposobem, w jaki ludzie reagują, jest śmiech, bo myślą, że próbuję być zabawna. Myślą, że będę [naśladować tiki], jako zabawy ruch. Więc mówią: 'Ha", a ja zawsze jestem tym niesamowicie urażona. Albo pytają: "Co?" i wtedy tłumaczę im "Mam Tourette'a" - wyznała.

Zobacz także: Zero od jurorów z Ukrainy oraz co pogrążyło Ochmana

Okazuje się, że David Letterman początkowo również błędnie zinterpretował zachowanie Eilish. Dziennikarz był bowiem przekonany, że ruchy jej głowy są przejawem irytacji.

Myślałem, że powiedziałem coś, co cię wkurzyło. Pomyślałem: "O, ma mnie dość" - wyjaśnił.

W odpowiedzi Billie podkreśliła, że wiele osób z branży rozrywkowej cierpi na zespół Tourette'a i opinia publiczna kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Gwiazda osobiście poznała kilka znanych postaci borykających się z tą samą chorobą i nie ukrywała, iż sama była poważnie zaskoczona ich wyznaniami.

Właśnie to jest zabawne. Tak wielu ludzi to ma i nawet o tym nie wiesz. Kilkoro artystów ujawniło się i powiedziało: "Zawsze miałem Tourette'a". Nie zamierzam ich outować, bo nie chcą o tym mówić. Ale to było dla mnie naprawdę interesujące, bo powiedziałam: "Naprawdę? Co?". Bardzo się cieszę, że o tym mówię. Bardzo lubię być o to pytana, bo jest to [zespół Tourette'a - przyp. red.] naprawdę ciekawe i jestem tym niewiarygodnie zdezorientowana. Nie rozumiem tego - zdradziła w rozmowie.

Billie wyznała, że zespół Tourette'a zdiagnozowano u niej, gdy miała jedenaście lat. W rozmowie z Lettermanem wokalistka opowiedziała, w jaki sposób choroba objawia się w jej przypadku.

Nigdy nie jest tak, że w ogóle nie mam tików, ponieważ głównymi tikami, które występują u mnie ciągle, przez cały dzień, jest na przykład to, że poruszam uchem w przód i w tył, podnoszę brwi, klikam szczęką, zginam rękę, napinam mięśnie. To są rzeczy, których nigdy nie zauważysz, jeśli ze mną rozmawiasz, ale dla mnie są bardzo wyczerpujące - wyjaśniła.

Eilish zdradziła Lettermanowi, że niegdyś "przeklinała" swoją chorobę i towarzyszące jej objawy. Z czasem nauczyła się jednak żyć ze schorzeniem i dziś traktuje je jako nieodłączną część siebie.

To nie tak, że to lubię, ale czuję, że to jest częścią mnie. Zaprzyjaźniłam się z tym i teraz czuję się z tym pewnie - przyznała.

Zobaczcie fragment rozmowy Billie Eilish i Davida Lettermana. Doceniacie jej szczerość?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(40)
Ette
miesiąc temu
Dobrze że normalizuje się takie sprawy.
Kamila
miesiąc temu
Jak dla mnie ona umie śpiewać, bo słuchałam jej piosenek nie tych z radia. Nie robi skandali i nie robi z siebie doby wiec jest okej
Delishya
miesiąc temu
Za stara jestem. Nie rozumiem jej muzyki. Nie rozumiem jej fenomenu. A już najbardziej jej ubioru. Ale widzę, że córki koleżanek tak się ubierają, słuchają jej i obserwują. Za stara jestem. Utknęłam na Madonnie i Britney Spears 🙈
Augustowianka
miesiąc temu
Nie wiem kto to,ale wspólczuję poważnej choroby.
KKKKK
miesiąc temu
wczoraj wiele wspanialych ludzi z pudelka wsparlo na sie pomaga pania Krystyna List lat 72, czy moglby i dzisiaj ktos wesprzec te wspaniala kobiete kilkoma groszami dzisjaj? dziekuje
Najnowsze komentarze (40)
Myślenie
miesiąc temu
To jak to miało być dla męża dla fanów, czy dla fejmu?
Piaska
miesiąc temu
Świetnie, że o tym mówi.
Mmm
miesiąc temu
Trochę będę bronić zwykłych ludzi. Takie tiki, kręcenie głową czy podnoszenie brwi jest zazwyczaj oznaką zniecierpliwienia. Skąd mamy wiedzieć, że ktoś jest chory?? Dobrze, że o tym powiedziała.
point
miesiąc temu
Jest zła i zniesmaczona, że ktoś źle odbiera jej zachowanie, ale o chorobie do tej pory nikomu nie mówiła. No przepraszam, to jak ktoś ma to odbierać, jeśli nic nie wie? Odbierają ją tak, jak się odbiera artystów, czyli inaczej, awangardowo. A ona obwinia ludzi nieświadomych jej choroby. Gdzie tu sens, gdzie logika?
Alexa
miesiąc temu
Ta choroba ma różne oblicza. Koleżanka koleżanki np nagle wydaje głośny okrzyk. Znajomość dla osób niewrażliwych. Dla mnie byłaby to męka tak podskakiwać że strachu, za każdym razem jak ona krzyczy. To nie na moje nerwy.
Bnnn
miesiąc temu
Nie trzeba się urażać śmiechem innych, śmiech pierwotnie tworzy się z zakłopotania. Kiedy dziecko spotyka się z czymś czego nie rozumie to tak rozładowuje napięcie. Dorośli robią to samo. Dlatego śmieją się z odmienności. Tylko wszyscy są nauczeni, że poczucie komfortu, które daje śmiech jest przyjemne i z czasem wywołują go dla samego efektu, stąd przekonanie, że jest w tym złośliwość.
Dodo
miesiąc temu
Nie może mieć pretensji, że ludzie się śmieją, skoro nie wiedzą, że to choroba, a nie zabawne zachowania. Wielu ludzi robi głupie rzeczy, bo chcą być zabawnymi, ciężko zgadnąć kiedy faktycznie mamy do czynienia z chorą osobą. Ale dobrze, że mówi o takich rzeczach publicznie.
Iirkkt
miesiąc temu
Może w ogóle przestańmy wyrażać emocje w kontaktach z innymi, zacznijmy się do siebie odzywać per ono jak ten projektant z brzyduli. Wtedy moze te wiecznie urazaone normalnym zachowaniem osoby będą zadowolone.
Pani
miesiąc temu
Zaprzyjaźniła się z tym i czuje się pewnie, ale mówi ze ją denerwuje jak ludzie się śmieją z jej tików, chciaz wie ze oni nie wiedzą, ze choruje 🤔 jeśli to tłumaczenie jest dobre, to zaprzecza sama sobie
Podatnik-2022
miesiąc temu
Wy się przejmujecie jakimiś pseudo gwiazdami czy pseudo śpiewaczkami. A nie widzicie co się dzieje w Polsce. Inflacja idzie cały czas w górę, firmy budowlane zamykają się bo ropa droga, biznesmeni wypowiadają umowy płacąc nawet kary umowne, bankrutują i uciekają z Polski do Hiszpanii, Portugalii - pokupowali tam apartamenty, żeby żyć z wynajmu itp. Zaraz wszystko dupnie, ludzie będą zwalniani z pracy, a rząd cały czas ładuję kasę w biurwy na państwowej posadce, w mundurowych (nagrody, podwyżki, jakieś emerytury młodzieżowe, dostają po 5 tysięcy złotych do ręki emerytury mundurowej itp). Do tego przyjmują na potęgę swoje rodziny na państwowe posadki za biurka np.do ministerstwa za biurka (nawet zwykłe robotnice bez szkoły i doświadczenia, zwykłe robotnice, dopiero później robią szkoły) i w swoje rodziny hurtowo powsadzane za biurka tząd ładuje kasę. Oczywiście wszystko z pieniędzy podatników! Bo przecież nie ze swojej prywatnej kieszeni. Już niedługo wszystko upadnie. A obecne pokolenie na pewno nie będzie miało żadnych emerytur, czy 500+, czy też nie będzie wyciągać łapska do opieki społecznej. Bo z czego dadzą? Z pustego? Będzie bieda i nędza!
Moustache
miesiąc temu
jest malo atrakcyjna wiec musi byc "dziwna"
luka
miesiąc temu
radiowa uroda
Mk3
miesiąc temu
Moje dzieci mają ZT. Nawet nie wiecie, jak okrutne są inne dzieci, ale i dorośli. Umieram po trochu za każdym razem, gdy spotyka je przykrość.
hopiup
miesiąc temu
no, to po tym wywiadzie ilosc chorych nastolatkow na chorobe toureta znaczaco wzrosnie
Oferty dla Ciebie