Blanka Lipińska rozprawia o dzieciach: "Nie chcę mieć KOGOŚ 24H NA DOBĘ i do końca życia martwić się o niego"
Blanka Lipińska nie ukrywa, że nie ma w planach macierzyństwa. Celebrytka entuzjastycznie przyjęła jednak ciążę koleżanki z show-biznesu. W relacji na Instagramie wyznała, że choć sama nie chce mieć dzieci, to nie jest nieczuła oraz ma empatię.
W środę wieczorem Karolina Pisarek i Roger Salla niespodziewanie obwieścili światu, że spodziewają się swojego pierwszego dziecka. Zakochani udostępnili w sieci nagranie, na którym celebrytka prezentuje ciążowy brzuszek. Na komentarz i gratulacje dla przyszłych rodziców pokusiła się między innymi Blanka Lipińska.
Bawcie się najlepiej w nowej roli, kochani - napisała, okraszając komentarz serduszkami i emotką wzruszenia.
ZOBACZ TAKŻE: Blanka Lipińska odpowiada na komentarze, że jej partner jest z nią "tylko dla kasy": "I CH*J CI DO TEGO!"
Blanka Lipińska o willi w Hiszpanii. Musi wymienić trawnik! Mówi o kosztach
Komentarz autorki poczytnej serii "365 dni" nie przeszedł bez echa. Lipińska słynie już ze swojej szczerości czy łatwości w publicznym zabieraniu głosu na rozmaite tematy. Nigdy też nie ukrywała, iż sama nie chce mieć dzieci. Jedna z internautek, widząc jej komentarz pod nagraniem Pisarek, postanowiła podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Ten komentarz mnie utwierdza w tym, że życzy pani każdemu tego, czego pragnie i nie neguje czyichś pragnień. Chcesz być szczęśliwym rodzicem, bądź. Nie chcesz, bądź w tym szczęśliwy - stwierdziła internautka.
Blanka Lipińska rozprawia o dzieciach
Autorka erotyków nie omieszkała zareagować na ciepłe słowa internautki, udostępniając jej komentarz na swojej instagramowej relacji. Ujawniła, że zawsze ją wzrusza, gdy widzi w sieci rodziców, którzy oczekują potomstwa, oraz filmiki z udziałem maluchów. Lipińska nie ukrywała również, że wyczekiwała narodzin swoich bratanków.
Zawsze jestem mega wzruszona radością rodziców oczekujących pociechy. Pamiętam, jak czekałam na każdego z moich bratanków, jak płakałam, gdy dowiedziałam się, że będą... są moją największą miłością. Nic mnie tak nie cieszy, jak spotkania i rozmowy z nimi. Płaczę, oglądając rolki, jak dzieci biegną do dziadków, albo jak na ślubie rodziców składają im publiczne życzenia - wyznała.
Blanka podkreśliła, że mimo tego nie widzi się w roli matki.
To nie oznacza, że chcę mieć kogoś 24h na dobę i do końca życia martwić się o niego. Nie znaczy też, że nie jestem czuła czy wrażliwa na dzieci. Ja po prostu ich nie chcę dla siebie - zakończyła.
Zaskoczeni słowami Blanki?