Była gwiazdą "W labiryncie", a po latach zamieniła plan zdjęciowy na... Podhale i stado owiec. Co dziś robi Agnieszka Robótka-Michalska?
Agnieszka Robótka-Michalska, znana widzom jako Ewa Glinicka z serialu "W labiryncie", regularnie bywała na planach zdjęciowych i robiła karierę w telewizji. Dziś żyje z dala od mediów. Nie zgadniecie, czym się zajmuje.
Wszyscy doskonale wiemy, że kariera w show-biznesie ma to do siebie, że nie trwa wiecznie. Przez lata przez telewizję czy plany zdjęciowe popularnych seriali przewinęły się dziesiątki gwiazd, które dziś realizują się poza mediami. Tak jest chociażby w przypadku Agnieszki Robótki-Michalskiej, która została zapamiętana przez widzów jako Ewa Glinicka z kultowego serialu "W labiryncie".
Na początku rozpoznawalność mnie cieszyła, bo mnie poznawali na ulicy, witali się ze mną, mówili do mnie: "Pani Ewo, czemu pani pali, przecież jest pani w ciąży". To było zabawne
Grała Ewę w serialu "W labiryncie". Co dziś robi?
Jej postać cieszyła się sporą sympatią widzów serialu, jednak Agnieszka miała dużo większe ambicje, których niestety nie udawało jej się spełnić. Po odejściu z obsady wyjechała do Londynu i próbowała znaleźć tam dla siebie miejsce, jednak żadna przełomowa rola nie nadeszła. W książce "Gdzie są gwiazdy z tamtych lat?" przyznała, że serial "W labiryncie" był dla niej zarówno błogosławieństwem, jak i "pocałunkiem śmierci" dla jej kariery.
Byłam znana, ale nic za tym nie szło. Ani pieniądze, ani wielkie role. Serial zrobił mi dużo krzywdy, bo wszyscy oceniali mnie przez pryzmat Ewy. Sama nie chciałam grać więcej w telenoweli i powielać postaci biednej, skrzywdzonej kobiety wiecznie w ciąży. Powiedziałam producentom, że mogę wrócić, jeśli Ewa "znormalnieje". Usłyszałam wówczas, że widzowie kochają wątek nieszczęśliwej Ewy, więc szanse na jakąkolwiek zmianę były znikome, wręcz żadne. Teraz proponują mi najgorszy chłam, dlatego zawsze grzecznie odmawiam.
Tak Wersow, Wieniawa i Kubicka wyglądały 10 lat temu. Poznajecie?
Być może dlatego Agnieszka ostatecznie zrezygnowała z kariery w telewizji i dziś zajmuje się czymś zupełnie innym. W śniadaniówce TVN-u wyznała, że teraz zajmuje się rolnictwem i mieszka na Podhalu. Pracę na planie zdjęciowym zamieniła na stado owiec.
Po prostu mam pole, mam las, mam sąsiadów górali. To pole trzeba kosić lub wypasać, stąd pomysł na owce, które raz, że wypasają, dwa, że dają mleko i jeszcze ładnie wyglądają.
Prywatnie niegdysiejsza aktorka wyszła za mąż za prawnika i doczekała się dwóch synów: Jana i Antoniego. Na plan zdjęciowy, o ile nie nadejdzie ciekawa propozycja, zapewne nie zechce wrócić.
Ciekawy pomysł na życie?