Tallulah Willis to najmłodsza z trzech córek, jakich doczekali się Bruce Willis i Demi Moore podczas trwającego blisko 13 lat małżeństwa. Dziewczyna wychowywała się u boku starszych sióstr - 37-letniej Rumer oraz 35-letniej Scout - głównie na ranczu w Hailey w stanie Idaho, gdzie rodzice przenosili się z Los Angeles, by chronić prywatność pociech przed wścibskimi obiektywami paparazzich.
WIDEORafał Brzozowski opowiada o ślubnych prezentach. Nie zabrakło BŁOGOSŁAWIEŃSTWA OD PAPIEŻA LEONA (WIDEO)
Dziś cała rodzina mocno trzyma się razem, co jest szczególnie ważne w obliczu ciężkiej choroby 71-letniego gwiazdora "Szklanej pułapki". U Bruce'a Willisa zdiagnozowano najpierw afazję, a następnie otępienie czołowo-skroniowe. Aktor wycofał się z życia publicznego i pozostaje pod całodobową opieką bliskich oraz żony Emmy Heming Willis.
Historia miłości Tallulah Willis i Justina Acee
Mąż Tallulah Willis - Justin Acee wywodzi się z Buffalo w stanie Nowy Jork, w przeszłości grał na perkusji w rockowym zespole Made Violent, a obecnie wydaje solową muzykę pod pseudonimem Nighties.
Para zaczęła spotykać się w styczniu 2023 roku, a pod koniec 2024 roku muzyk oświadczył się ukochanej. W marcu 2025 roku Tallulah zaprezentowała imponujący wyrób z 4-karatowym diamentem w odcieniu szampana, pisząc wówczas, że "nie może doczekać się, aż zostanę żoną".
Bajkowy ślub w Idaho - Tallulah Willis i Justin Acee powiedzieli sobie "tak"
Długo wyczekiwany ślub pary odbył się w minioną sobotę w Sun Valley w stanie Idaho - miejscu o ogromnym znaczeniu sentymentalnym dla panny młodej, która spędziła tam dzieciństwo.
Prawdziwym zachwytem okazała się kreacja ślubna. Tallulah zaprezentowała się w szytej na zamówienie sukni zaprojektowanej przez Pierpaolo Piccioliego, dyrektora kreatywnego domu mody Balenciaga. Ostatnie przymiarki odbyły się w kultowym hotelu Chateau Marmont w towarzystwie Demi Moore oraz sióstr.
Sama panna młoda nie kryła emocji związanych z wyborem kreacji, o czym opowiedziała w rozmowie z magazynem "Vogue". Tallulah podkreśliła, jak ważne były dla niej ten krok oraz praca nad własną samoakceptacją.
Najlepszą częścią sukni jest jej rozmach... To właśnie ona prowadzi mnie do mojego nowego męża. Na samym początku naszej relacji podjęliśmy decyzję, że będziemy wybierać siebie nawzajem każdego dnia. Moją największą nadzieją było to, aby suknia była czymś magicznym, ale w nieoczekiwany sposób, trochę tak jak ja. Bardzo ciężko pracowałam nad tym, by czuć się dobrze we własnej skórze, więc znalezienie się w czymś, co ma w sobie siłę, jest dla mnie czymś głębokim... Przez całe życie mocno pracowałam, aby móc codziennie odnajdywać to piękno... to zdecydowanie wyjątkowy moment celebrowania piękna
Zobaczcie, jak wyglądała.