Czarnecka: "W "Hera, koka, hasz, LSD" nie nawoływałam do brania narkotyków"

"Wiem, że zostało to odebrane inaczej. Główny bohater zaćpał się i poszedł do nieba, to piosenka o śmierci".

O Karolinie Czarneckiej zrobiło się głośno za sprawą jej kontrowersyjnego występu podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2014 r. Wykonała wówczas utwór Hera, koka, hasz, LSD. Przypomnijmy: "Hera, koka, hasz, LSD" na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej!

Nagranie mocno podzieliło internautów. Niektórzy zarzucali jej promowanie brania narkotyków. Czarnecka tłumaczy, że nigdy do tego nie nawoływała, a piosenka była o śmierci.

Na debiut herakokowy patrzę z większym dystansem, nie oceniam się tak krytycznie. W Hera, koka, hasz, LSD nie nawoływałam do brania narkotyków. Wiem, że zostało to odebrane inaczej. Przesłanie było takie, że główny bohater zaćpał się i poszedł do nieba. To piosenka o śmierci. Piosenka była rodzajem zabawy, tego na ile mogę sobie pozwolić.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: WideoPortal/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą