Członek teamu Alicji Szemplińskiej pokazuje wpadki podczas finału Eurowizji i psioczy na realizatorów z Austrii: "ZEPSUTO naszą pracę" (FOTO)
Jacek Dybowski, multi-camera director, który był członkiem polskiej delegacji na Eurowizji, opublikował zdjęcia ukazujące niedociągnięcia ekipy realizującej konkurs w Wiedniu. Wyłapaliście to?
Kurz eurowizyjny wciąż jeszcze nie opadł i najprawdopodobniej przez jeszcze parę dni temat będzie żywy w mediach. Zdecydowanie najwięcej emocji budzi kwestia głosowania polskiego jury. Przypominamy, że nasi jurorzy przyznali najwyższą notę Izraelowi.
Alicja Szemplińska komentuje swój wynik po powrocie z Eurowizji. "Czuję się doceniona"
Wpadki na eurowizyjnym występie Alicji Szemplińskiej. Członek ekipy ujawnia
Choć wszyscy są jednogłośni, że podczas finału Alicja Szemplińska zachwyciła głosem, okazuje się, że występ miał pewne niedociągnięcia. Jednakże nie ze strony piosenkarki, a ekipy realizującej wydarzenie. Zwrócić na nie uwagę dzień po konkursie zdecydował się multi-camera director - Jacek Dybowski. Członek teamu wykonawczyni "Pray" opublikował na Instagramie post, w którym pokazał błędy po stronie Austriaków.
Niestety, na tych czterech zdjęciach widać, jak zepsuto naszą pracę... Nie zdarzyło się to na żadnej z wcześniejszych prób w takiej liczbie... - napisał pod fotografiami, na których widać wchodzące w kadr kamery i odbicie kamerzysty.
Internauci reagują na niedociągnięcia podczas występu Alicji Szemplińskiej
Z komentarzy, które pojawiły się pod jego wpisem, wynika jednak, że mało kto zauważył wpadki austriackich realizatorów.
Nie zauważyłem! Był sztos!; Dziękujemy! Było świetnie, proszę się nie przejmować; Nie było tego widać! Było świetnie; Szczerze? Nie zauważyłem. Dla mnie to było perfekcyjne. Praca kamer. Głos. Utwór. Całość wyglądała po prosto światowo; Rozumiem rozgoryczenie, skoro pracowaliście nad tym tak długo, ale i tak było fantastycznie, a występ zapierał dech w piersiach; Nie zauważyłam ani jednej z tych czterech wpadek, ale i tak przykro, że nie wyszło w 100 proc. tak, jak chcieliście; To, co oni zepsuli, nadrobiła Alicja, bo w finale była jeszcze lepsza - podnosili członka delegacji na duchu.
Kilka osób przyznało, że dostrzegło niedociągnięcia.
Ja zauważyłam odbicie kamerzysty przy ujęciu z boku, jak Alicja wchodzi na rekwizyt; Zastanawiałem się, co się stało, że te wpadki były. Czy zmienialiście coś reżysersko, czy to jednak realizacja; Kilka rzeczy w tym finałowym występie nie zagrało? Poczynając od oświetlonej części publiczności na początku, która psuła nastrój. Wstęp też inaczej prowadzony kamerą - w półfinale każde "Pray" było idealnie wzmocnione kadrem - w finale jakieś takie nieuporządkowane i przypadkowe. Choć. Może to ostatnie to tylko moje przyzwyczajenie. Bardzo niefajnie zrobić takie błędy. Akurat jestem operatorem, to więcej widzę, więc rozumiem Twoje rozgoryczenie. Myślę jednak na pocieszenie, że osoby spoza branży widzą mniej - pisali ci bardziej spostrzegawczy.
Zobaczcie zdjęcia. Wyhaczyliście wpadki ekipy realizującej Eurowizję?
Przypominamy: Artur Orzech pokazał, w jakich warunkach komentował Eurowizję. "Eleganckie DZIURY" (WIDEO)