TYLKO NA PUDELKU: Edward Miszczak nie chce już Janji Lesar w "Tańcu z Gwiazdami"! "Boli go, że na boku negocjowała kontrakt z TVN". Wróci Hulboj?
Janja Lesar przez wiele lat mogła liczyć na ciepłą posadę tancerki i choreografki "Tańca z gwiazdami". Dlatego Edwardowi Miszczakowi nie podoba się, że poszła do konkurencji. Tym bardziej że u jej boku zobaczymy tam jesienią wylansowaną przez show Polsatu... Katarzynę Zillmann.
Janja Lesar w "Tańcu z gwiazdami" pracuje od 2008 roku. Przez ten czas tworzyła na parkiecie duety z m.in. Pawłem Stasiakiem, Dawidem Kwiatkowskim, Michałem Koterskim, Popkiem, Tomaszem Oświecińskim czy Damianem Kordasem. Z tym ostatnim zdobyła nawet Kryształową Kulę. Jednak to duet z Katarzyną Zillmann przyniósł jej najwięcej rozgłosu. Wszystko przez to, że w programie z tygodnia na tydzień rodziło się między nimi gorące uczucie. Pikanterii dodawał fakt, że panie były wtedy w innych związkach, a nie szczędziły sobie czułości na parkiecie.
Ich miłość kwitnie i po tym doświadczeniu Janja zdecydowała się, by na jakiś czas odejść w cień, bo emocje, jakie zaczęła wzbudzać jej relacją z wioślarką, zaczęły ją trochę przytłaczać. W zakończonej niedawno edycji, nie zdecydowała się wrócić na parkiet z kolejną gwiazdą. Przyjęła rolę choreografki, którą wcześniej zajmował jej partner - Krzysztof Hulboj.
Janja Lesar potwierdziła związek z Katarzyną Zillmann! Mówi o kontakcie z eks wioślarki
Janja Lesar i Kasia Zillmann razem w "Azja Express"
Tymczasem gruchnęła wiadomość, że Lesar znowu pojawi się na pierwszym planie przed kamerą. Tym razem jednak nie w "Tańcu z gwiazdami", a w... "Azji Express". Na reakcję dyrektora programowego Polsatu nie trzeba było długo czekać.
Prace nad kolejną edycją "Tańca z gwiazdami" wrą.Ostatnio Edward Miszczak poruszył temat Janji Lesar, uznając, że nie ma już co liczyć na angaż w tym programie. Jej zachowanie uznał za nielojalne, bo pracując u niego, na boku negocjowała kontrakt z TVN-em. Ma o to do niej żal. Według niego tak się nie robi. Boli go to tym bardziej, że to jego program stworzył duet Lesar z Zillmann i Miszczak uważa się za ojca ich związku. Dużo osób myślało, że Janja jesienią wróci znowu w roli tancerki i to Polsat będzie odcinał kupony od jej nagłej popularności. A to teraz TVN będzie korzystał na wypromowanej przez Polsat Janji
Edward Miszczak uważa, że Janja Lesar straci na udziale w show TVN
Co więcej, Edward Miszczak uważa, że na dłuższą metę udział w "Azji Express" nie opłaca się swojej już byłej tancerce.
"Taniec z gwiazdami" to program, który raczej będzie ciągnął się jeszcze długimi latami i Janja mogłaby zawsze w nim pracować, bo zawsze ceniono tam jej doświadczenie i nikt na nią się nie skarżył. Była uznawana za jedną z sympatyczniejszych i bezproblemowych tancerek i takich osób potrzebuje ta produkcja. Miszczak powtarza, że "Azja Express" to tylko przygoda na jeden sezon i nawet nie wiadomo, jak Janja daleko tam zajdzie. Jego zdaniem to strzał w kolano, ale śmieje się, że przecież każdy jest kowalem własnego losu. Liczyłby jednak w takich sytuacjach, by po tylu latach wspólnej współpracy rozstawano się z większą klasą. A Janja ukrywała swój udział w "Azji Express" i nawet nie pożegnała się z ekipą "Tańca z gwiazdami
Wiemy też, że w 31. edycji tanecznego show drzwi otwarte do powrotu ma Krzysztof Hulboj. Tancerz i choreograf nie chciał pracować przy ostatniej ze względu na Lesar, z którą był w wieloletnim związku. Poza tym w programie ma pojawić się kilka nowych tancerzy i tancerek, by "wnieść do programu nową energię".
Cieszycie się?