Dorota zrobiła rozróbę w "The Traitors. Zdrajcy". Skakały sobie do oczu z inną uczestniczką: "Zachowujesz się jak ROZWYDRZONE DZIECKO"
Atmosfera w programie "The Traitors. Zdrajcy" wyraźnie zgęstniała po kolejnej eliminacji. Dorotę wyraźnie poniosły emocje i wraz z Kasią zaczęły się na siebie odpalać już przy stole. Potem było tylko gorzej.
Program "The Traitors. Zdrajcy" niedawno powrócił na antenę z kolejnym sezonem i wygląda na to, że emocji nie zabraknie. W niedzielnym odcinku doszło do kolejnej eliminacji, która najwyraźniej mocno podzieliła uczestników. Z racji tego, że dla niektórych mogą to być jeszcze spoilery, nie ujawniamy, kto pożegnał się z programem w ramach okrągłego stołu.
Zobacz też: Pilot odrzutowca z "The Traitors" ujawnił zarobki w swojej branży. Na start dostaje się 5-CYFROWĄ kwotę
Dorota zrobiła rozróbę w "The Traitors"
Tuż po obradach jeden z graczy opuścił program, a Dorota poczuła się tym werdyktem mocno rozgoryczona. Wszem wobec ogłosiła na forum, że ona wie, kto jest zdrajcą, ale inni tego nie widzą i tylko negatywnie wpływają na grę. Zdrajców zachęciła do tego, żeby to ona padła ofiarą "nocnego morderstwa", bo w sumie to już nie chce tu być.
Wiem doskonale, kto jest zdrajcą. I możecie mnie zabić, bo ja już tu nie chcę być. Jesteście tacy ślepi.
Do dyskusji włączyli się inni uczestnicy, którzy przypomnieli Dorocie, że jeszcze niedawno sama typowała na zdrajcę osobę, która okazała się lojalna. Wtedy do rozmowy weszła Kasia S., na którą Dorota zaczęła się mocno odpalać.
Nie odzywaj się do mnie. Nie mam ochoty z tobą teraz rozmawiać. Idź w swoją bajkę
Zobacz także: "The Traitors". OHYDNE SŁOWA Izy do Natalii: "Słodki PĄCZUSZKU PIERDZĄCY". Widzowie domagają się reakcji TVN-u!
Malwina Wędzikowska o dramie w "The Traitors". Komentuje konflikt Izy i Natalii oraz falę hejtu
Mąż kobiety w pewnym momencie dosłownie złapał się za głowę i wyglądał na podłamanego jej postawą. Na tym jednak nie koniec, bo podczas kolacji awantura trwała nadal. Zarówno ze strony Doroty, jak i Kasi padały mocne słowa i wzajemne oskarżenia.
Ja nie chcę tu jutro rano przyjść. Mówię to do ciebie [do Kasi - przyp.red.], mówię to do innych osób. Nie chcę tu rano przyjść. Tak że z czystym sumieniem możecie mnie dzisiaj zamordować.
Czemu to mówisz do mnie? Ja nie jestem zdrajcą
[Mówię to] do wszystkich. A co? Tak się wystraszyłaś, że do ciebie?
Weź się opanuj, kobieto
Nie będziesz mi mówiła, jak mam się zachowywać
Jesteś dorosła, a się zachowujesz jak rozwydrzone dziecko
A ty? Popatrz na siebie. Stań przed lustrem i spójrz sobie prosto w oczy, co odwalasz
Od słowa do słowa Dorota w końcu zasugerowała, że to Kasia jest zdrajcą i rozmowy raczej nie zakończyły w dobrym tonie.
No ty nie masz możliwości odpaść w nocy, bo jesteś zdrajcą
Ta no, na pewno. Nie ja wyjdę na idiotkę wtedy
No ja też nie
Wyjdziesz, owszem. Uwierz mi, że wyjdziesz
Spodziewalibyście się, że program telewizyjny może budzić w uczestnikach tak wielkie emocje?