DRAMAT Igi Świątek w starciu z Mają Chwalińską. Przegrała spotkanie, na korcie walczyła z ogromnym bólem

Ten dzień zapisze się w historii polskiego tenisa. Po raz pierwszy na tym poziomie doszło do "polskich derbów" w półfinale turnieju rangi WTA 1000. Na korcie centralnym naprzeciw siebie stanęły Iga Świątek oraz Maja Chwalińska - przyjaciółki z czasów juniorskich. W pewnym momencie Iga wezwała na kort fizjoterapeutkę. Widać było, że zmaga się z ogromnym bólem nogi. Kontuzja mocno wpłynęła na przebieg meczu. Ostatecznie półfinałowe spotkanie wygrała Maja Chwalińska.

Iga Świątek kontra Maja ChwalińskaIga Świątek kontra Maja Chwalińska
Źródło zdjęć: © Getty Images, screen
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jeszcze kilka miesięcy temu scenariusz, w którym dwie reprezentantki Polski walczą o miejsce w finale imprezy tej rangi, brzmiałby jak odległe marzenie. Drogi obu tenisistek zbiegły się jednak w Wuhan w najbardziej spektakularny sposób. Pamiętające wspólne występy w deblu podczas juniorskiego Australian Open 2017 zawodniczki stworzyły widowisko pełne wzajemnego szacunku i czysto sportowej rywalizacji. Dodatkowego biało-czerwonego kolorytu dodał fakt, że na stołku sędziowskim zasiadła uznana polska arbiter Marta Mrozińska.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Koniec związku Margarety i Mohameda?! Kłótnia przed ślubem. "ODEJDŹ ODE MNIE" (WIDEO)

WTA Wuhan. Maja Chwalińska kontra Iga Świątek

Iga Świątek dotarła do półfinału w imponującym stylu, pokonując bez straty seta kolejno Magdalenę Fręch, Ashlyn Krueger oraz Ann Li. Z kolei Maja Chwalińska, notująca przełomowy sezon w karierze, stoczyła mordercze boje m.in. z Marie Bouzkovą oraz po dramatycznym trzysetowym thrillerze z Marią Sakkari.

Starcie od pierwszych piłek obfitowało w widowiskowe wymiany, w których ofensywny styl i siła uderzeń Świątek ścierały się ze sprytem, urozmaiconą grą kątową oraz skrótami Chwalińskiej. Nie da się ukryć, że Maja sprawiała spore problemy przyjaciółce z dzieciństwa. Iga natomiast robiła wszystko, by się bronić i wyjść ze starcia zwycięsko. W pewnym momencie Świątek wezwała na kort fizjoterapeutkę. Widać było, że zmaga się z dużym bólem nogi. Po krótkiej przerwie panie wróciły do gry, a Chwalińska wygrała pierwszego seta 7:5.

Podczas drugiego setu Idze wciąż doskwierał ból. W jej oczach pojawiły się łzy. Maja Chwalińska świetnie radziła sobie na korcie, nie dając kontuzjowanej rywalce zbyt wielu szans. Dało się dostrzec, że Świątek walczy już sama ze sobą. Z każdym gemem to Maja zbliżała się do wielkiego finału.

Ostatecznie to właśnie Maja Chwalińska wygrała półfinałowe spotkanie w Wuhan z Igą Świątek 2:0 (7:5, 6:1).

Pudelek Pink Party © Pudelek
Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Getty Images
Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Getty Images
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą