"Gazeta Wyborcza" zdradza kulisy pracy ochroniarzy Jacka Kurskiego. Mieli KUPOWAĆ JEGO ŻONIE CUKIERKI, wozić pranie i karmić ich kota...
"Jacek Kurski traktuje telewizję publiczną jak własny folwark" - informuje "Gazeta Wyborcza". Mowa o poleceniach służbowych, które mieli wykonywać ochroniarze na rozkaz szefa stacji. W mediach się zagotowało, a biuro prasowe już nazywa te doniesienia "prowokacją przeciwko TVP"...
Źródło zdjęć: © AKPA