Helena Englert zapytana o Julię Wieniawę: "Ja jej NIE NAZWĘ AUTORYTETEM". Zaboli?
Helena Englert gościła ostatnio w podcaście prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek. Podczas rozmowy padło pytanie o Julię Wieniawę. Młoda aktorka pokusiła się o gorzkie wyznanie.
Helena Englert jeszcze jakiś czas temu kojarzona była głównie z aktorstwem. Obecnie 25-letnia córka Englerta i Ścibakówny rozwija się również muzycznie. Niedawno premierę miał jej pierwszy singiel, a największych echem odbiła się warstwa liryczna utworu.
Obecnie młoda gwiazda intensywnie promuje swoją nową twórczość. Ostatnio pojawiła się w podcaście prowadzonym przez Małgorzatę Rozenek. Oczywiście Helena podczas wizyty nie omieszkała podzielić się swoimi historiami i złotymi myślami, a jej unikatowe doświadczenie o "chodzeniu zjaraną po Arkadii" z pewnością przejdzie do historii.
Helena Englert: "Jestem świadoma swojego przywileju"
Podczas rozmowy pojawił się również wątek Julii Wieniawy. Englert od razu zaznaczyła, że takie porównywanie nie ma dla niej większego sensu. Pociecha aktorskiej pary przyznała, że szanuje osiągnięcia koleżanki z branży, jednak nie traktuje jej jako swojego autorytetu czy inspiracji.
Julka Wieniawa jest zdecydowanie za blisko do mnie wiekiem i dorobkiem artystycznym. Ona oczywiście zagrała dużo więcej ról niż ja i w karierze muzycznej jest zdecydowanie do przodu. (...) Ona przeciera szlaki i tego w ogóle nie wolno jej odebrać. To jest primo. Ale ja jej nie nazwę swoim autorytetem. Szanuję jej kierunek bardzo i jej sukces. Czy to jest kierunek, w który ja chciałabym iść? Nie
Helena Englert komentuje karierę Julii Wieniawy
Małgorzata Rozenek zdecydowała się drążyć temat i zapytała młodą gwiazdę o powody takiej opinii. W tej kwestii Helena nie była jednak zbyt wylewna. Podkreśliła, że nie chce krytykować wyborów koleżanki, a sama ma inny pomysł na siebie.
Na pewno nie będę krytykowała wizji Julki Wieniawy, bo to jest fatalny pomysł w ogóle. Nie będę wymieniała tego, czego ona nie ma, a ja bym chciała mieć, tylko po prostu powiem, w którą stronę ja bym chciała iść
Myślicie, że Julii będzie przykro po takim wyznaniu?