Iwona Pavlović o "TzG": "Są tancerze, którzy bywali NIEGRZECZNI w stosunku do gwiazd. Ten partner bardzo źle ją traktował". Kogo ma na myśli?
Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda gościli w podcaście "WojewódzkiKędzierski", gdzie ujawnili kilka zakulisowych smaczków z tanecznego show, w którym wspólnie jurorują. Okazuje się, że w przeszłości zdarzały się też bardzo nieprzyjemne sytuacje.
Kolejna edycja "Tańca z Gwiazdami" dobiegła końca. Przed niedzielnym finałem opublikowano odcinek podcastu "WojewódzkiKędzierski" z udziałem Iwony Pavlović i Tomasza Wygody, w którym ci opowiedzieli nieco o kulisach słynnej telewizyjnej rywalizacji. Okazuje się, że w przeszłości dochodziło do pewnych nadużyć, na które musiała zareagować produkcja.
Iwona Pavlović wprost o nadużyciach w "TzG"
Podczas dyskusji Kędzior, który zaledwie dwa tygodnie temu sam wyeliminował się z tanecznego show Polsatu, zapytał Iwonę o dość ciekawą kwestię. Chodzi o tancerzy, którzy pojawiają się w programie na sezon czy dwa i nigdy do niego nie wracają.
Niektórzy tancerze są związani bardzo długo z programem, a niektórzy, mimo swojego wielkiego talentu, też przelatują jak komety na niebie. Od czego to zależy, że np. Jacek czy Rafał wcześniej, oni są, walczą, chce im się, a inni, ze względów produkcyjnych czy innych, nie tańczą dalej?
Taniec z gwiazdami zmienił go. Spektakularny spadek wagi
I tu Pavlović ujawniła, że za kulisami produkcji dochodziło niekiedy do nadużyć. Jakich konkretnie? Tego nie ujawniła, ale uściśliła jedynie, że tancerze "bywali niegrzeczni" w stosunku do gwiazd. Wojewódzki rzucił nawet pewnym nazwiskiem, ale Iwona nie dała się sprowokować.
Po pierwsze, produkcji ktoś bardziej "leży" lub nie. Ale to "leży" oznacza, że się sprawdza, czyli: jest świetnym nauczycielem, robi to, co mówiliśmy, wyciąga z gwiazdy i umie się jakoś odnaleźć w tym wszystkim, bo jednak tancerz jest twoim pierwszym trenerem. Choreograf, ten drugi, co taka jest czapka, i inne osoby - tu dodają, tu coś zrobią, ale są bardzo porządni. Po drugie, i tutaj nie użyję nazwisk, ale są tancerze, którzy bywali niegrzeczni w stosunku do gwiazd i produkcja...
Agnieszka Kaczorowska?
Nie wiem. I produkcja im podziękowała po prostu z racji, że chcą, żeby gwiazdy miały komfort bycia w tym programie
Padło też pytanie o to, czy takie negatywne iskry nie stymulują "fajnych emocji", które można by pokazać w telewizji. Iwona zapewnia jednak, że sytuacje bywały poważne.
Ja rozmawiałam, to akurat była kobieta, już po fakcie, jak odpadła i już odpadła. I ona mówi: "Iwona, mam z "Tańcem z gwiazdami" tak okropne wspomnienia, że nigdy więcej". Wiem, z kim tańczyła i rozmawiałam z nią na ten temat. Powiedziałam jej: "Tak mnie serce boli, że ty spotkałaś się z "Tańcem..." w taki okropny sposób, taki okropny, że masz złe wspomnienia". Nie trafiła na partnera. Ten partner bardzo źle ją traktował, nieładnie, niegrzecznie. Nie wiem, jak jest teraz, ale wiem, że w edycjach angielskich, skąd mamy ten program, bo to mi Ola Jordan powiedziała, jest wręcz zapis etycznego zachowania się w stosunku do gwiazdy, rozkładania mu poduszeczek. No naprawdę!
A czy gwiazdy czasem tego nadużywają? Iwona zapewnia, że oczywiście, bywało też źle w drugą stronę. Tu również nie padły jednak żadne nazwiska.
Tak. Zdarzają się też odwrotności, że gwiazda jest bardzo niegrzeczna i nieprzyjemna, a tancerz musi to znieść, czyli jedna strona jest trenerska, a druga czysto ludzka - czy ktoś komuś pasuje, czy nie. Jest jeszcze ta bardzo fizyczna.
Kogo może mieć na myśli?