Gośćmi Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego, który sam dopiero co pożegnał się z parkietem 18. edycji "Tańca z Gwiazdami", byli Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda. Jurorzy, którzy od samego środka znają telewizyjną maszynę Polsatu, zostali przepytani o romanse, medialne napięcia wokół programu, ostre komentarze i jedną z najciekawszych kwestii: czy Edward Miszczak kiedykolwiek sugerował jurorom, jak mają oceniać uczestników?
WIDEOPavlović komentuje werdykt widzów: "Myślałam, że odpadnie Kamil Nożyński"
Pavlović cofnęła się do samego początku swojej przygody z "Tańcem z Gwiazdami". Jak przyznała, już przy pierwszym odcinku pokazała charakter. Najpierw miała pokłócić się ze stylistką, która chciała ubrać ją na różowo.
Jurorka wyznała, że tuż po pierwszym odcinku z jej udziałem usłyszała ostrą reprymendę za sposób komentowania występów uczestników.
Po pierwszym programie, bez nazwisk, ja dostałam ochrzan. Dostałam ochrzan, że jak mogłam...
Gdy Wojewódzki podchwycił temat i dopytał, czy Pavlović nie skrytykował przypadkiem Edward Miszczak, ona odpowiedziała ostrożnie: "To nie ja powiedziałam".
Po chwili przytoczyła, co miała usłyszeć: "Jak mogłam do gwiazd tak po prostu. Źle, źle, źle, źle. Przecież to są gwiazdy".
Jurorka przyznała, że po tej sytuacji nie była pewna, czy w ogóle pojawi się w kolejnym odcinku.
Myślałam, że na następną niedzielę zadzwonią, że ja już nie przyjeżdżam. Nie zadzwonili, to przyjechałam
Zobacz również: Kulisy finału "Tańca z Gwiazdami": plotkujący Miszczak, Koterski z 23-letnią Mają Klajdą i ożywiona dyskusja Pavlović z Potocką (ZDJĘCIA)
Później rozmowa zeszła już bezpośrednio na temat Edwarda Miszczaka. Wojewódzki nazwał go "królem mediów" i zapytał, czy zdarzało mu się zwracać jurorom uwagę na ich wypowiedzi albo sugerować, kto nie powinien odpaść. Tomasz Wygoda najpierw odpowiedział jednoznacznie: "Nie".
Gdy jednak prowadzący podcast zaczął go dociskać, prosząc, by Wygoda spojrzał mu w oczy i odpowiedział uczciwie, juror doprecyzował, że nie chodziło o wpływanie na wyniki, lecz raczej o ton komentarzy.
My siedzimy i po przeciwnej stronie przy stoliku siedział Edward czasami. I wiem, że mówili tak, ale nie bądźcie za surowi gdzieś tam, bo już tak krytykujecie tę osobę
Po chwili dodał, że takie sugestie padały również poza kamerami:
Na korytarzu mówi, tylko już odpuśćcie, bo już tak krytykujecie, żeby już tak nie dociskać.
Wojewódzki natychmiast chciał wiedzieć, o kogo chodziło. Wygoda nie zdradził jednak nazwiska.
"No już nieważne odnośnie..." - zaczął, ale prowadzący nie odpuszczał: "Ale właśnie to jest ważne". Juror ujawnił jedynie, że chodziło o poprzednią edycję, a nie tę najnowszą.
W tamtej. Tak, tak, w tamtej. Teraz w ogóle nie przychodzi za bardzo
Wygoda przyznał, że Miszczak miał prosić, by jurorzy nie "dociskali" uczestników zbyt mocno, a gdy wystawiali niezbyt wysokie noty, miał reagować także mimiką i gestami.
Czyli język ciała dawał do zrozumienia?
"Tak, ale on tak... Jezu, będzie problem" - odpowiedział Wygoda.
Pavlović szybko weszła mu w słowo.
Ale nie było problemu
Zobacz także: Gamou Fall rozpalił jurorki "Tańca z Gwiazdami". Iwona Pavlović i Ewa Kasprzyk WSKOCZYŁY NA PARKIET! (ZDJĘCIA)
Czy takie ingerowanie w zachowanie jury jest Waszym zdaniem w porządku?