Marcin Paprocki jest na statku, na którym wybuchło ognisko NOROWIRUSA! "Kapitan ogłosił miniepidemię"

Na wycieczkowcu Caribbean Princess wykryto ognisko norowirusa. Jednym z uczestników rejsu jest Marcin Paprocki. Polski projektant mody w rozmowie z Onetem ujawnił, jak wygląda sytuacja na pokładzie.

Norowirus na wycieczkowcu. Marcin Paprocki jest pasażerem Norowirus na wycieczkowcu. Marcin Paprocki jest pasażerem
Źródło zdjęć: © Getty Imges, KAPiF
Ignacy Węgrzyn

Na pokładzie wycieczkowca Caribbean Princess wykryto ognisko norowirusa. Wśród pasażerów jest Marcin Paprocki, który ochoczo dzieli się relacjami z wojaży w social mediach. Kreator mody w rozmowie z Onetem opowiedział o sytuacji, która aktualnie panuje na statku.

Ostatnio wycieczkowiec miał zawinąć do portu na Bahamach, jednak z powodu wirusa nikomu nie pozwolono opuścić pokładu. Projektant wyznał, że choć widział, jak pewna kobieta była wówczas wynoszona na noszach, to zdarzenie nie wyglądało dla niego niepokojąco.

Pani się uśmiechała, jej towarzysze byli bez maseczek i rękawiczek. To nas uspokoiło. Na statku nie ma paniki, ludzie się bawią - tłumaczył projektant.

Uczestnicy "Tańca z Gwiazdami" dokazują na afterparty u Kędzierskiego. Nudno nie było

Wycieczkowiec opuścił port w Nassau. Obecnie zmierza do miejsca docelowego, czyli portu w Orlando. Projektant mody wyznał, że pierwsze oznaki dotyczące niepokojącej sytuacji na pokładzie odczuł, gdy wprowadzono działania mające na celu utrzymanie bezpieczeństwa.

Pierwszy raz poczuliśmy, że coś jest nie tak, gdy zaczęto wymagać dezynfekcji rąk na każdym kroku. Najpierw jedzenie nakładał sobie każdy sam, teraz robi to załoga w rękawiczkach. Kapitan ogłosił miniepidemię, początkowo mówił o rotawirusie, kilka osób było odwodnionych, miało objawy zatrucia - przekazał projektant.

Norowirus na wycieczkowcu. Marcin Paprocki jest pasażerem.

Z perspektywy projektanta sytuacja jest pod kontrolą. Pasażerowie wycieczkowca wciąż ochoczo korzystają z rozmaitych atrakcji, które znajdują się na pokładzie, lecz zwracają większą uwagę na kwestie higieny.

My wszyscy czujemy się świetnie, cały czas dobrze się bawimy. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale naprawdę sytuacja jest opanowana. Załoga bardzo skrupulatnie podchodzi do kwestii higieny i dezynfekcji, nie ma tu paniki. Ludzie po prostu bardziej przestrzegają zasad higieny. Przyciski w windach czy klamki w toaletach otwieramy przez chusteczki. To trochę jak w czasach pandemii COVID-19 - stwierdził dla Onetu.

Jedyne, co się zmieniło, to wzmożona obecność załogi, która nieustannie dezynfekuje wszystkie powierzchnie. Czuję się bardzo bezpiecznie - dodał.

Informacje o skali zachorowań na wycieczkowcu podało amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Według ich danych, spośród 3116 pasażerów, objawy zgłosiły 102 osoby. Odnotowano również złe samopoczucie u 13 z 1131 członków załogi. Należy tutaj podkreślić, że norowirus wywołuje ostre dolegliwości żołądkowo-jelitowe - wymioty oraz biegunkę - i nie można mylić go z rzadszym i groźniejszym hantawirusem.

Marcin Paprocki
Marcin Paprocki © AKPA | AKPA
Caribbean Princess
Caribbean Princess © Getty Imges
Marcin Paprocki
Marcin Paprocki © AKPA | AKPA
Marcin Paprocki
Marcin Paprocki © AKPA | AKPA
Marcin Paprocki
Marcin Paprocki © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą