Joanna Jabłczyńska chce rzucić karierę prawniczki przez polskie sądy? "ZNIECHĘCAJĄ DO WALKI O SPRAWIEDLIWOŚĆ"

Joanna Jabłczyńska wyznała niedawno, że odchodzi powoli z kancelarii i chce rzucić karierę prawniczki. Teraz celebrytka zdradziła powody takiej decyzji - Jabłczyńska jest sfrustrowana polskimi sądami i przeciwnikami, którzy stosują brudne zagrywki podczas postępowań. Co jeszcze odbiera jej satysfakcję z wykonywania zawodu?

Joanna Jabłczyńska odchodzi z zawodu prawniczkiJoanna Jabłczyńska odchodzi z zawodu prawniczki
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF

Joanna Jabłczyńska należy do grona polskich gwiazd, które oprócz kariery w show-biznesie, zadbały też o wykształcenie i zawodową alternatywę. W jej przypadku okazała się nią kariera prawniczki i praca w kancelarii. Jabłczyńska kilka lat zniknęła z show-biznesu i przeprowadziła się na wieś i choć nadal zdarza się jej sporadycznie pojawiać na salonach czy w mediach, to przez długi czas wydawało się, że przyszłość zawodową wiąże stricte z byciem prawniczką.

Jabłczyńska często chodzi bez makijażu: "Jestem wyluzowana na punkcie swojego wyglądu..."

Joanna Jabłczyńska o porzuceniu kariery prawniczki

Ostatnio Jabłczyńska zasugerowała niespodziewanie, że odchodzi powoli od zawodu prawniczki i pracy w kancelarii, gdyż jest ona "nieopłacalna życiowo". Celebrytka dodała też, że "zbyt dużo ją to kosztuje".

Teraz Jabłczyńska rozwinęła swoją nieoczekiwaną wypowiedź i w rozmowie z Plotkiem zdradziła, że powodem jej decyzji jest odczuwalny brak satysfakcji z pracy jako prawniczka. Winowajcą ma tutaj być tryb, w którym działają polskie sądy, gdzie postępowania wleką się latami, a jej przeciwnicy na sali sądowej potrafią skutecznie zniechęcić do walki o sprawiedliwość.

Z przykrością stwierdzam, iż wygrane postępowania czy też idealnie wynegocjowane umowy nie dają satysfakcji w świecie, w którym obecnie funkcjonujemy. Większość sądów posiada zdecydowanie zbyt wiele postępowań sądowych, więc trwają one wiele lat. Lat, w trakcie których wierzyciele wykorzystują wszystkie możliwe luki w prawie, aby przedłużyć trwające postępowania czy też "uciec z majątkiem" celem zniechęcenia do walki o sprawiedliwość

 - skarży się Jabłczyńska.

Joanna wyjaśniła też, że głównym źródłem jej frustracji nie są zarobki, ale "nieuczciwe praktyki drugiej strony", które przedłużają postępowania lub w ogóle nie respektują ustaleń. W tym kontekście pocieszeniem nie są dla niej nawet większe zarobki.

Nie czuję satysfakcji z tego, że mogę zarobić więcej, jeśli kolejna rozprawa nie odbędzie się z powodu nieuczciwych praktyk drugiej strony. Nie sprawia mi przyjemności pobieranie pieniędzy za negocjowanie, a następnie zawieranie przez mojego klienta umowy, która nie będzie respektowana, z powodów wskazanych powyżej

 - tłumaczy w rozmowie z Plotkiem.

Jabłczyńska dodała też, że sytuacja zawodowa i finansowa pozwala wybierać to, co sprawia jej satysfakcję. Szczęściara?

Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram | (c) by KAPiF
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram | KAPIF.pl
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © KAPiF | KAPIF.pl
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą