Joanna Osypowicz podkreśla, że wyjazd na leczenie poza granice kraju nie był przypadkiem. Z jej relacji wynika, że o wyborze Turcji przesądziły przede wszystkim finanse – w Polsce musiałaby zapłacić kwotę, której nie była w stanie pokryć z bieżących środków, a jednocześnie nie chciała brać kredytu.
Uczestniczka "Rolnik szuka żony" zaznacza, że kluczowe było dla niej uporanie się z problemem, który ciągnął się od dzieciństwa. Największą wagę przykłada do efektu końcowego i własnego samopoczucia po zabiegu.
Zrobienie zębów w Polsce kosztowałoby mnie taką kwotę, której nie byłam w stanie wyłożyć, a nie chciałam brać kredytów. (…) Najbardziej mi chodziło o to, żeby w końcu pozbyć się mankamentu, który był ze mną od dziecka. Udało się to zrobić, jestem zadowolona i to jest najważniejsze
WIDEOMarta Manowska o parach homoseksualnych w "Rolnik szuka żony": "Nie zgłosiła się jeszcze taka osoba"
Joanna Osypowicz mierzyła się z hejtem. Mąż mówi o kompleksie
W sprawie wypowiedział się także Kamil, który zaznaczył, że metamorfoza uzębienia nie była powodem, dla którego zdecydował się na Joannę w programie. Podkreślił, że podobała mu się również wcześniej, a o jego wyborze przesądziła jej osobowość. Jednocześnie przyznał, że możliwość wsparcia żony w tej zmianie miała dla niego duże znaczenie i cieszy go, że mógł dołożyć do tego swoją "cegiełkę".
Kamil zwrócił też uwagę na emocjonalną stronę całej sytuacji. Jak wskazał, temat zębów był dla Joanny silnym kompleksem, dodatkowo wzmacnianym komentarzami w internecie. Opisywał, że hejt pojawiał się nawet wtedy, gdy uśmiechała się tylko delikatnie, bo widoczny był nierówny zgryz. W jego ocenie przeprowadzenie tak dużej metamorfozy było trudnym wyzwaniem, ale zakończyło się sukcesem – a najważniejszym efektem jest to, że Joanna zyskała większą pewność siebie.