Joanna Racewicz o trudnych rozmowach z synem po stracie ojca: "Nie mogłam go OKŁAMYWAĆ"

Joanna Racewicz w rozmowie z Beatą Sadowską wróciła pamięcią do momentu, gdy musiała przekazać synowi informację o śmierci jego ojca. "Problem w tym, że nie można być mamą i tatą. Można być tylko w jednej roli" - mówiła dziennikarka.

Joanna RacewiczJoanna Racewicz
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube
Kokosimo

Joanna Racewicz poruszyła w rozmowie z Beatą Sadowską temat, który dla wielu rodziców jest niezwykle trudny. Chodzi o rozmowę z dzieckiem na temat straty bliskiej osoby.

Jak przekazać dziecku trudną wiadomość?

Joanna Racewicz była żoną Pawła Janeczka, który w 2010 roku zginął w katastrofie smoleńskiej. Przekazanie synowi informacji o śmierci ojca było dla niej jednym z najtrudniejszych momentów w życiu.

Strata bliskiej osoby jest bolesna zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, które mogą mieć trudności ze zrozumieniem jej ostateczności. Jak zaznacza Racewicz, różne grupy wiekowe reagują na śmierć odmiennie. Najmłodsze dzieci często nie rozumieją, że śmierć jest trwała, podczas gdy dorośli starają się im to wytłumaczyć.

Rola matki i ojca w wychowaniu

Beata Sadowska wróciła wspomnieniami do czasu po katastrofie smoleńskiej. Zwróciła uwagę, że Racewicz od samego początku postanowiła, że nie będzie oszukiwać swojego syna. A miał on wtedy niespełna 2 lata.


Ale jak okłamywać?! […] Szacunek jest dla mnie kluczowy - podkreśliła dziennikarka.[…] Ja wiem, że to jest trudne. […] Wiele razy mówiłam o nim, że był moją kotwicą do rzeczywistości. I tak było. Ogromnie współczuję i naprawdę przytulam, do serca najczulej jak potrafię, tych wszystkich, którzy zostają i takiej kotwicy nie mają. […] Bo wtedy powrót do pustego domu jest upiornie ciężki.

Racewicz zauważa, że po śmierci męża pojawiała się presja, by pełnić rolę zarówno matki, jak i ojca. Jednak jej zdaniem nie można w pełni przyjąć obu tych ról naraz. Choć w wychowaniu dziecka pewne obowiązki kulturowo przypisywane są ojcom, Racewicz podkreśla, jak ważne jest, by nie udawać kogoś, kim się nie jest.

Bardzo często słyszałam, że teraz to ja muszę być jednocześnie mamą i tatą. Wiem, że osoby, które to mówiły, chciały dobrze. To było z takiego miejsca dobrych intencji. […] To było z takiego miejsca, chcę dla ciebie dobrze, chcę ci uświadomić powagę sytuacji, w jakiej jesteś. I super. Dziękuję, ja to wiem - mówiła.

Podczas rozmowy z Beatą Sadowską, Racewicz opowiedziała także o tym, jak radziła sobie z brakiem ojca podczas świąt i uroczystości szkolnych. Jej podejście spotkało się z dużym uznaniem, a empatia okazywana przez nauczycieli pomogła im dostosować te wydarzenia do sytuacji Igora.


Problem w tym, że nie można być mamą i tatą. Można być tylko w jednej roli. […] Ta podwójność roli polega na tym, że jest taka część wychowania, która jest atawistycznie, kulturowo po stronie taty. Bo to on zabiera na mecze, bo to on uczy jeździć na rowerze, biega z tym śmiesznym kijkiem. Mamy też to robią, częściej widzę ojców w takiej roli i przysięgam, że za każdym razem było mi z tym tak strasznie trudno i ciężko. […] Jak w przedszkolu był dzień taty, potem ze względu na nas, zamieniony na dzień rodziny. […] Po pierwszym dniu taty, kiedy Igor wybiegł z tego pokoju, tej salki, gdzie to wszystko się odbywało, gdzie ci tatusiowie… Potem miałyśmy taką rozmowę z jedną z jego wychowawczyń. Ona powiedziała, wie pani co, przepraszam, jakoś tego nie zauważyłyśmy, jakoś to przeoczyłyśmy. I to już się nigdy więcej nie powtórzy. I to było dla mnie naprawdę ważne, bo ktoś zobaczył, że tam jest jakaś niezręczność. I nawet jeśli on jest jeden jedyny w całej tej grupie, to warto mieć na to wzgląd.

Joanna Racewicz podkreśla różnice w przeżywaniu żałoby przez dzieci w różnym wieku, zauważając, że młodsze dzieci dzięki swojej wyobraźni i zdolnościom dołączania się do „ponadzmysłowych” aspektów życia mogą łatwiej przejść przez ten trudny etap.

To jest trudne i bardzo często spotykam się z kobietami, najczęściej z kobietami, ale z mężczyznami też, z ojcami, którzy zostają sami i gadamy wtedy o tym, jak to powiedzieć i jakich słów użyć. To jest moja być może jakaś domorosła teoria, być może ktoś to kiedyś gdzieś zauważył, ale też ten system odpornościowy dziecka jest na tyle plastyczny, że ono to przyjmie. I jeśli w tym wzrasta, to ono to przyjmie. Wiesz, wtedy znacznie gorzej. Ta ostateczność odejścia taty znosiły dzieci się które miały 6, 7, 10, 15 lat. Z taką bolesną świadomością już niemal dorosłego systemu nerwowego. Taki mały chłopczyk, bo tak właśnie jest. I też być może, gdyby teraz siedziała, koło nas Aida, to pewnie pokiwałaby głową, ale wiesz, jest coś takiego, że dzieci małe mają jakąś nadzwyczajną umiejętność łączenia się z czymś, co jest ponadzmysłowe i co nie mieści, w naszym kartezjańskim myślę, więc jestem - dodała na koniec.

Joanna Racewicz
Joanna Racewicz © AKPA | AKPA
Joanna Racewicz
Joanna Racewicz © AKPA | AKPA
Joanna Racewicz
Joanna Racewicz © AKPA | AKPA
Joanna Racewicz
Joanna Racewicz © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Ewa Minge pokazała nagranie z młodszym synem. Wiedzieliście, jak wygląda Gaspar?
Ewa Minge pokazała nagranie z młodszym synem. Wiedzieliście, jak wygląda Gaspar?
Milou jako nastolatka została zgwałcona. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Milou jako nastolatka została zgwałcona. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Dorosła córka Borysa Szyca pojawiła się w "Halo tu Polsat". Podobna do taty? (FOTO)
Dorosła córka Borysa Szyca pojawiła się w "Halo tu Polsat". Podobna do taty? (FOTO)
Tomasz Kammel odpowiada Wojewódzkiemu: "Ile osób w Polsce może powiedzieć, że MA STALKERA z tak wysokiej półki?"
Tomasz Kammel odpowiada Wojewódzkiemu: "Ile osób w Polsce może powiedzieć, że MA STALKERA z tak wysokiej półki?"
Joanna Krupa chwali się postępami 6-letniej Ashy w nauce polskiego. Prawdziwa z niej poliglotka? (WIDEO)
Joanna Krupa chwali się postępami 6-letniej Ashy w nauce polskiego. Prawdziwa z niej poliglotka? (WIDEO)
Książulo NIE ZDAŁ matury. "Dostałem odpowiedzi SMS-em, ale nie rozkminiłem, że zadania są pomieszane"
Książulo NIE ZDAŁ matury. "Dostałem odpowiedzi SMS-em, ale nie rozkminiłem, że zadania są pomieszane"
Kuba Wojewódzki zapowiada, że spotka się z Jakimowiczem W SĄDZIE: "Tobie jako antysemicie marzą się pogromy"
Kuba Wojewódzki zapowiada, że spotka się z Jakimowiczem W SĄDZIE: "Tobie jako antysemicie marzą się pogromy"
Agnieszka Hyży jest wstrząśnięta historią 25-latki, która poddała się eutanazji: "Dziś zaczyna się dyskusja o tym, kiedy pomoc przychodzi za późno"
Agnieszka Hyży jest wstrząśnięta historią 25-latki, która poddała się eutanazji: "Dziś zaczyna się dyskusja o tym, kiedy pomoc przychodzi za późno"
Jesy Nelson pokazała zdjęcia córek przebywających w szpitalu. Bliźniaczki urodziły się z rzadką chorobą genetyczną (FOTO)
Jesy Nelson pokazała zdjęcia córek przebywających w szpitalu. Bliźniaczki urodziły się z rzadką chorobą genetyczną (FOTO)
Ksiądz z "The Traitors" zdradził, co znajdował w święconkach Polaków: "DRAMAT. To nie jest miejsce na ALKOHOLE"
Ksiądz z "The Traitors" zdradził, co znajdował w święconkach Polaków: "DRAMAT. To nie jest miejsce na ALKOHOLE"
Nie żyje Jacek Janosz. Aktor znany z seriali TVN miał 54 lata
Nie żyje Jacek Janosz. Aktor znany z seriali TVN miał 54 lata
Lena Polanski o powiązaniach z Romanem Polańskim: "Mamy WSPÓLNYCH znajomych"
Lena Polanski o powiązaniach z Romanem Polańskim: "Mamy WSPÓLNYCH znajomych"