W polskim "Love is Blind" miłosny trójkąt ze ZDRADĄ w tle. Krzysiek PRZESPAŁ SIĘ z inną uczestniczką: "Poniżył mnie wtedy, później i teraz" (SPOILER)
Na Netfliksa wjechały kolejne odcinki polskiego "Love is Blind" i oficjalnie jesteśmy świadkami potężnej dramy. W programie utworzył się miłosny trójkąt: Krzysiek wybrał Malikę, a potem... zdradził ją z inną uczestniczką.
Na Netfliksa właśnie wpadły kolejne odcinki polskiego "Love is Blind" i sytuacja pomiędzy poszczególnymi parami zdecydowanie nabrała rumieńców. Nie wszystko jest jednak tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać, bo obecność kamer nie przeszkodziła jednemu z uczestników na skok w bok. Pudelkowicze, właśnie jesteśmy świadkami pierwszego w historii polskiej edycji miłosnego trójkąta ze zdradą w tle. Z góry ostrzegamy, że dotykamy tematów, które poruszane są w kolejnych odcinkach serii, więc zapoznajecie się z sytuacją na własną odpowiedzialność.
Zobacz też: W "Love is Blind" BYŁO WIĘCEJ ZARĘCZYN. "Po 16 godzinach zerwaliśmy". Dlaczego widzowie tego nie zobaczyli?
Miłosny trójkąt w "Love is Blind" ze zdradą w tle
Krzysztof od początku był zauroczony Maliką i to ona została jego narzeczoną, bo, jak sam wspominał, podejmował złe decyzje i tym razem chciał się kierować rozumem. W ich relacji pojawiały się jednak zgrzyty, bo żalił się potem, że Malika go niedostatecznie adoruje i jest zbyt władcza w związku. Gdy doszło do rozmowy z Kamilem Uno, Krzysiek przyznał, że zaczął wątpić w sens netfliksowego eksperymentu, bo wciąż myślał o Kindze, czyli innej uczestniczce show. Mieli nawet okazję się spotkać.
Przestałem wierzyć w ten eksperyment, że mi coś z Maliką wyjdzie, to czemu miałem się hamować? No nie miałem żadnych hamulców, żeby ją poznać. Usłyszałem jej głos, uczucia z kabin trochę mi wróciły, flirtowaliśmy, był tam jakiś pocałunek, przytulenie... No i tyle. I wzięliśmy swoje numery telefonów.
Malika oczywiście o wszystkim się dowiedziała i w napływie emocji wyznała, że coś do niego poczuła. Mężczyzna uznał więc, że to z nią spróbuje zbudować wspólną przyszłość i odetnie się od Kingi, z którą, jak zapewniał, połączyło go tylko chwilowe zauroczenie, kilka SMS-ów i pocałunek. Wkrótce zaczął jednak ten wybór kwestionować.
Ja po prostu nie jestem facetem dla niej. Podszedłbym do tego eksperymentu kompletnie inaczej drugi raz, ale już nie mogę.
Ostatecznie Krzysiek uznał, że to nie ma sensu. Podczas spotkania z Maliką oświadczył jej, że to koniec. Powodem miało być to, że dziewczyna nie jest mu w stanie wybaczyć zdrady. Czar prysł.
Ona jest czysta, bezbłędna, a ja jestem zdrajcą
Naprawdę byłam pewna. Okazuje się, że tylko ja byłam pewna. Wydaje mi się, że ja jestem ofiarą w tej sytuacji, bo zdradził mnie. Czuję, że poniżył mnie wtedy, później i nawet teraz. Otworzyłam się, zaufałam, a później zostałam ze złamanym sercem. Chyba nigdy więcej nie będę ufać nikomu
Wystartowało polskie "Love is Blind". Czy warto obejrzeć hit Netfliksa?
Uczestnik "Love is Blind" przespał się z inną
Po zerwaniu uczestnicy show spotkali się na wspólnej imprezie, gdzie mieli okazję pogawędzić, jak im idzie budowanie miłości na całe życie z drugimi połówkami. Byli tam też Malika i Krzysiek, ale już nie jako para. Kinga nie była pewna, czy powinna się zjawić, ale jednak się przełamała i postawiła wszystko na jedną kartę.
Bałam się tutaj przychodzić. Krzysztof w Warszawie powiedział mi, że jest zakochany we mnie i będzie mnie wielbić do końca życia. Uwierzyłam w obietnice, które Krzysztof do mnie mówił, a mnie poniosły emocje, natomiast po wszystkim wybrał jednak Malikę. Ale pomyślałam sobie, że jeśli ona nie wie całej prawdy, to jednak muszę tutaj być.
Kinga chciała porozmawiać z Maliką, ale z początku Kazaszka jej odmówiła. Dopiero potem, gdy doszły ją słuchy, że Krzysztof zdradził ją także fizycznie, co wcześniej zataił, postanowiła dać jej szansę na wyjaśnienia. Podczas dyskusji, od słowa do słowa, Kinga przyznała, że przespała się z Krzyśkiem. Malika po prostu wyszła, a po powrocie do domu polały się łzy.
Czuję się oszukana i okłamana, bo naprawdę zaufałam. To już koniec imprezy
Jestem zła, że tak wyszło. Jestem zła na siebie, jestem zła na niego. Jestem zła na całą sytuację, bo, k**wa, mi tak zależało na tym facecie
Sam Krzysiek w rozmowie z pozostałymi uczestnikami mówił jedynie, że Malika zasługuje na to, aby spotkać prawdziwą miłość życia. Na szczęście dzięki szczerości Kingi znacznie jej to ułatwił...