W "Love is Blind" BYŁO WIĘCEJ ZARĘCZYN. "Po 16 godzinach zerwaliśmy". Dlaczego widzowie tego nie zobaczyli?
Polska edycja "Love is Blind" podbija serca widzów. Netflix udostępnił dotąd pięć odcinków, w których śledzimy losy pięciu zaręczonych par. Jak się jednak okazuje, przed kamerami było więcej oświadczyn. Dlaczego nie zostały pokazane?
Polska doczekała się własnej odsłony kultowego programu "Love is Blind", który od lat podbija Netfliksa na całym świecie. Format opiera się na nietypowym eksperymencie - uczestnicy budują relacje i wybierają partnerów wyłącznie na podstawie rozmów, nie widząc się nawzajem. Dopiero po zaręczynach spotykają się twarzą w twarz i przekonują się, czy uczucie przetrwa w prawdziwym życiu. W polskiej odsłonie śledzimy losy pięciu zaręczonych par, ale okazuje się, że zaręczyn było więcej. Nie wszystkie zostały jednak pokazane.
Błażej Stencel i Kamil Krupicz w "Parometrze" Pudelka VIP!
W polskiej edycji "Love is Blind" było więcej zaręczyn. Dlaczego nie zostały pokazane?
Od kilku dni media społecznościowe zalewają nagrania uczestników programu, którzy ujawniają kulisy "Love is Blind". Jedną z zakulisowych historii zdradziła Ewelina Kubicka, która wyznała, że w trakcie eksperymentu zaręczyła się z Kamilem. Ich relacja nie przetrwała jednak próby czasu i para szybko zdecydowała się zakończyć związek.
Podczas tego eksperymentu zaręczyłam się z... Kamilem. Natomiast po 16 godzinach zerwaliśmy je i nie kontynuowaliśmy naszej znajomości. Dlatego właśnie nie mogliście zobaczyć naszej historii w programie. Mimo, że niestety nie wyszłam z tego programu z mężem, to bardzo miło wspominam ten czas i bardzo chętnie powtórzyłabym ten eksperyment ponownie. Cała produkcja bardzo nas dbała, zarówno podczas eksperymentu, jak i po jego zakończeniu, za co bardzo dziękuję
Swoją historię postanowiła ujawnić także Julia Dumańska. Widzowie również nie mieli okazji zobaczyć jej na ekranie. Nie chciała jednak zdradzić imienia swojego już byłego narzeczonego.
W końcu mogę to powiedzieć. Zaręczyłam się w "Love is Blind". Niestety nie mieliście okazji śledzić mojej historii na żywo i obserwować, jak zacieśniałam więzi. Dzisiaj pierścionek to już tylko piękna pamiątka, a ja, szanując wolę mojego już byłego narzeczonego, postawię w tym miejscu kropkę. Pierścionek zostaje ze mną w szkatułce, aby przypominać mi o tej drodze, jaką przeszłam
Żałujecie, że Netflix nie pokazał ich historii?
TYLKO NA PUDELKU: Ekspert od mowy ciała ocenił pierwsze spotkania par w "Love is Blind". "To był WYRAZ NIEZADOWOLENIA z tego, co widzi"