Narzeczona Łukasza Litewki ma żal do ludzi. Po jego śmierci przeżywa piekło: "Budzę się i płaczę. Nie ma nic, UMARŁAM RAZEM Z NIM"
Narzeczona zmarłego posła Łukasza Litewki zgodziła się na rozmowę z dziennikarzami "Uwagi!" TVN. Natalia Bacławska mówi o fali przykrych wiadomości i sugestii internautów po śmierci jej ukochanego. Nie ukrywa, że ma do niektórych duży żal.
Śmierć Łukasza Litewki była szokiem nie tylko dla internautów, ale przede wszystkim dla jego bliskich. W poniedziałek w "Uwadze!" TVN wyemitowano reportaż poświęcony zmarłemu posłowi, którego częścią była rozmowa z 28-letnią Natalią Bacławską. Ukochana Litewki nie ukrywa, że ma do niektórych ludzi duży żal.
Partnerka Litewki o teoriach spiskowych po jego śmierci
Narzeczona Litewki rozmówiła się z dziennikarzami telefonicznie, gdyż na razie nie chce pokazywać się przed kamerami. Nie ukrywa, że po śmierci Łukasza jej życie wywróciło się do góry nogami i dziś wraca do pustego domu, co jest dla niej ogromnym obciążeniem psychicznym.
Budzę się, płaczę i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Umarłam razem z nim. Dla mnie to było jak horror, z którego nie mogę się obudzić. Za każdym razem, jak otwierałam oczy, miałam wrażenie, że on zaraz zejdzie po schodach. Uśmiechnie się i powie: "Dzień dobry, kochanie". Wracam teraz do domu, który tak naprawdę nie mogę nazwać domem, bo Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko. Wracam do pustego budynku, gdzie nie ma nic. W tym momencie mogę powiedzieć, że nie mam domu. Wcześniej mówiłam Łukaszowi, że mogłabym mieszkać nawet na Marsie albo w szałasie, ale najważniejsze, żeby były tam osoby, które kocham.
Polska pożegnała Łukasza Litewkę. Te znane osoby odeszły w 2026 roku
Jednocześnie 28-latka musi mierzyć się z komentarzami internautów, bo sprawa wciąż budzi ogromne emocje. Chodzi przede wszystkim o teorie spiskowe, które krążą w odmętach sieci. Natalia przyznaje, że to dodatkowo utrudnia czas żałoby i ma o to do ludzi ogromny żal.
Mam niesamowity żal do ludzi. Do ludzi, którzy tworzyli całą otoczkę. Kiedy wybierałam koszulę Łukaszowi, dostałam informację, że ludzie mają teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana. Dla mnie było to nie do pojęcia. Mam 28 lat i w tym momencie przechodzę piekło na każdym polu. Straciłam najważniejszą osobę w moim życiu. W dodatku muszę się mierzyć z tym wszystkim.