Jerzy Owsiak na kilka dni przed tegorocznym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformował, że otrzymuje telefony z groźbami śmierci. Sprawą zajęły się służby, udało się zatrzymać mężczyznę, który groził działaczowi społecznemu. Okazał się nim ok. 70-letni mieszkaniec Małopolski. Wirtualna Polska podawała, że "mężczyzna miał grozić zainspirowany informacjami przekazywanymi w TV Republika".
Kilka dni później Owsiak zamieścił na Facebooku kolejny wpis, w którym ujawnił, że ponownie otrzymał groźby śmierci.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Big Cyc gra z WOŚP od początku. Zdradza sekrety pierwszego finału
Po kilku tygodniach, które wydawały się spokojne, Owsiak zamieścił na Facebooku zdjęcia przedstawiające wulgarne napisy na ogrodzeniu jego domu. W emocjonalnym wpisie podkreślił, że to początek nowego etapu nękania - jak sam to ujął, "ruszyła droga krzyżowa". Jak zaznaczył, to najprawdopodobniej efekt eskalacji oskarżeń i pomówień, które od dłuższego czasu są nagłaśniane przez jedno z mediów.
Ruszyła droga krzyżowa. Nasz letniskowy dom (120 m2) stoi przy drodze do kościoła. Jest okazja, aby rozwiać te wszystkie komentarze o moich domach i willach. To jedyny dom, jaki mamy. Drewniany, dobrze się w nim czujemy. Dużo zielonego dookoła i bardzo mili sąsiedzi. No i pojawiły się bazgroły wymalowane sprayem. Konkretne i agresywne. Dalszy ciąg tego medialnego nakręcania pomówień i oskarżeń z agresywnej stacji telewizyjnej. Zniszczone robione rok temu ogrodzenie. Dla nas kolejne traumatyczne przeżycie. Uciekać stąd. Strach. A jak podpalą? To błagam, zadzwońcie, żebyśmy zdążyli wybiec. Takie dzikie pomysły, a tu właśnie ruszyła droga krzyżowa. Nasz domek jest na trasie wędrówki do kościoła. Płot jak pierwsza stacja. Nazwę można wymyślić - zaczął swój wpis.
W dalszej części swojej wypowiedzi zaznaczył, że nie wie, czy pozbędzie się napisów z ogrodzenia.
A w poniedziałek ruszamy z kolejnym Konkursem Ofert - kupujemy sprzęt dla pulmonologii, dla jednostek OSP i WOPR (zakupy popowodziowe) i dla Centrum Naukowo-Szkoleniowego w Otwocku. Dwa dni i moc urządzeń i negocjacji cenowych. Nawet nie ma kiedy tego zamalować. A może zostawimy - dodał.
TYLKO NA PUDELKU: Muniek Staszczyk wspiera Owsiaka i uderza w TV Republika: "Szkoda czasu na telewizję, która ma tak NISKI POZIOM"