Kim Kardashian ZIGNOROWAŁA legendarnego reportera podczas Formuły 1. "Zachowuje się, jakby była ważniejsza od wszystkich" (WIDEO)
Kim Kardashian podczas wyścigu F1 w Monako nie odpowiedziała na pytania reportera. Nagranie z jej reakcją obiegło sieć. Incydent wywołał falę krytyki w mediach społecznościowych.
Kim Kardashian znalazła się w centrum krytyki fanów Formuły 1. Celebrytka wybrała się ostatnio w Monte Carlo na Grand Prix Monako, by wesprzeć swojego wybranka - Lewisa Hamiltona - w trakcie jednego z najważniejszych wydarzeń w świecie motorsportu. Tam doszło do niezręcznego momentu.
Kim Kardashian zignorowała reportera telewizyjnego
Tuż przed przygotowaniami do słynnego wyścigu do Kim i jej siostry Khloe Kardashian postanowił podejść Martin Brundle, czyli były kierowca wyścigowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych reporterów Formuły 1. Dziennikarz od lat przeprowadza rozmowy dla brytyjskich telewizji.
Cześć Kim, Martin Brundle Sky F1. Jak się dzisiaj masz? Czy lubisz F1? Okej Kim, Khloe, rozumiem, że dziś nie macie ochoty rozmawiać? Hmm... Chciałem wierzyć, że mogą to zrobić - można usłyszeć.
Roksana o dramach w "Hotelu Paradise": "Dominika miała przekazać pieniądze na kredyt rodziców, a teraz zrobi sobie cycki"
Martin Brundle próbował przeprowadzić krótką rozmowę z celebrytką na żywo, jednak spotkał się z nieoczekiwaną reakcją. Kim nie odpowiedziała na jego pytania. Po chwili zwróciła się do osób ze swojego otoczenia, zostawiając mężczyznę bez słowa.
Aroganckie zachowanie Kim Kardashian oburzyło internautów
Nagranie z niezręczną próbą rozmowy brytyjskiego byłego kierowcy wyścigowego oraz komentatora z popularną celebrytką szybko obiegło media. Oczywiście zachowanie 45-latki nie przeszło bez echa. W sieci posypały się gromy.
Celebrytka z reality show, która uważa, że na wyścigu F1 jest ważniejsza niż Martin Brundle. Kompletnie oderwana od rzeczywistości; Zbyt ważna, żeby zajmować się zwykłymi ludźmi — Kim, spróbuj być miła, to naprawdę przyjemne uczucie; Ona jest na polach startowych tylko dzięki Lewisowi, a i tak zachowuje się, jakby była ważniejsza od wszystkich; Uważam, że skoro znajdują się na torze, muszą liczyć się z kamerami i pytaniami. Jeśli nie chcą udzielać wywiadów, powinni być na trybunach - można przeczytać.
Zobaczcie nagranie. Niezręcznie?
ZOBACZ TAKŻE: Lewis Hamilton wybrał się na kolację z Kim Kardashian i gromadką jej pociech. Robi się coraz poważniej? (FOTO)