Koniec "Kurzopków" w "PnŚ". Przypominamy ikoniczne momenty: obsikana Cichopek i "rodzący" Kurzajewski. To początek (ZDJĘCIA)
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski po niespełna czterech latach pożegnali się z "Pytaniem na śniadanie". W tym czasie doszło do wielu mniej bądź bardziej zabawnych sytuacji z ich udziałem. Pudelek przypomni wam te najbardziej spektakularne. Pamiętaliście o wszystkich?
Koniec "Kurzopków" w "PnŚ". Przypominamy ikoniczne momenty: obsikana Cichopek i "rodzący" Kurzajewski. To początek (ZDJĘCIA)
We wtorek okazało się, że z "Pytania na śniadanie" odchodzą także Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Para opublikowała wspólne oświadczenie, w którym pożegnała się z widzami i podziękowała ekipie formatu za współpracę. W ich przypadku o dziwo obyło się bez wylewania żali na nowe władze TVP.
(...) Serdecznie dziękujemy wszystkim za współpracę i za to, że razem mogliśmy tworzyć program, który dociera do serc wielu ludzi. Dziękujemy Wam za docenienie naszej pracy i za Telekamerę. Życzymy powodzenia nowym prowadzącym - brzmi część obszernego wpisu.
Zobacz: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ z "Pytania na śniadanie"! Wydali oświadczenie
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski zadebiutowali jako para prowadzących "PnŚ" na przełomie sierpnia i września 2020 roku. Dziennikarz był wtedy świeżo po rozwodzie z Pauliną Smaszcz, a celebrytka była wówczas jeszcze żoną Marcina Hakiela. Przygoda z programem śniadaniowym z pewnością była dla nich ważnym etapem w życiu, zwłaszcza że to tam rozwinęła się ich miłosna relacja. To właśnie na antenie, łącząc się z kolegami z "Pytania na śniadanie" z Izraela, zaprezentowali pierwszy oficjalny pocałunek jako para.
Przypominamy: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski prezentują POCAŁUNEK na wizji! "Nikt za nas życia nie przeżyje" (FOTO)
Na przestrzeni ostatnich (prawie) czterech lat, podczas wspólnego prowadzenia formatu, w studiu dochodziło do wielu mniej bądź bardziej zabawnych sytuacji z udziałem "Kurzopków". Zakochani m.in. uraczyli widzów swoim namiętnym tańcem. Cichopek pochwaliła się też pozbawioną koślawego palucha stopą, a Kurzajewski poświęcił się i poddał symulacji skurczy porodowych. Pamiętacie?
Zobaczcie ikoniczne momenty z Kasią i Maćkiem w roli głównej. Będziecie za nimi tęsknić?
Początki
Po raz pierwszy Kasia i Maciek pojawili się razem w "PnŚ" pod koniec sierpnia 2020 roku. Wystąpili wówczas jednak w programie gościnnie, oficjalnie w roli prowadzących debiutując kilka dni później. Pamiętacie, jak pierwszego dnia w pracy pozowali razem na rowerze-doniczce?
Mokry figiel
Niedługo po debiucie Cichopek musiała zmierzyć się z pierwszą trudną sytuacją, a mianowicie moczem szczenięcia. Z opresji wyszła jednak z twarzą. "Słuchajcie ja się nie gniewam. Jestem doświadczoną mamą, mam również psa, także przeżyłam już wszystko" - powiedziała po tym, jak zwierzę nasikało na jej sweterek. Profesjonalistka?
Połączenie z Izraela
Wartym odnotowania momentem jest też połączenie online, które nastąpiło chwilę po tym, jak "Kurzopki" oficjalnie potwierdziły związek. Wypoczywający w Izraelu zakochani zaprezentowali widzom pocałunek.
Taniec
Pewnego dnia fani "Pytania na śniadanie" mieli okazję zobaczyć wspólne pląsy Katarzyny i Macieja. Być może teraz znajdą przestrzeń na założenie szkoły tańca...
Akcja stopa
Uważni widzowie z pewnością pamiętają, jak celebrytka świeciła stopą podczas przeprowadzanego przez specjalistkę badania. Wszystkiemu uważnie przyglądał się wówczas jej ukochany. Będziecie tęsknić za takimi materiałami?
"Poród"
Sporym echem odbiło się także wydanie śniadaniówki, w którym Kurzajewski poddał się symulacji skurczy porodowych. Choć dziennikarz cierpiał, z twarzy jego partnerki nie schodził szeroki uśmiech...
Bliskie spotkanie z ptakiem
Podczas pracy w "PnŚ" para miała także możliwość poobcować z okazałym ptakiem. Cichopek zaprezentowała wówczas cały wachlarz min.
Ostatnie chwile
W jednym z ostatnich wydań "Pytania na śniadanie" prowadzonych przez "Kurzopków" gościły pary jednopłciowe. Kasia i Maciek, jak gdyby nigdy nic wsłuchiwali się w wypowiedzi gości, którzy przez ostatnie osiem lat nie mieli do śniadaniówki wstępu. Szkoda, że to już koniec?