Krawczyk rozlicza się z karierą w USA: "Zabrakło pieniędzy. Wokalnie mogłem się tam ścigać"

"Miałem ogromną frajdę nagrywać i śpiewać w Stanach. To chyba najlepsza publiczność na świecie".

Trzy lata temu Krzysztof Krawczyk obchodził 50-lecie pracy artystycznej. W swoim dorobku ma ponad 500 utworów. Właśnie dołączyła do niego kolejna płyta, album z piosenkami noblisty, Boba Dylana. Krawczyk chętnie wraca do najbardziej burzliwych czasów swojej kariery, zdarzało mu się "popełniać głupstwa". Podczas pobytu w USA popadł w uzależnienie od narkotyków. Jak wyznał kiedyś "brał wszystko oprócz heroiny". Twierdzi, że tylko dlatego, że nie miał wystarczających pieniędzy, nie zrobił tam kariery. Nie przesadza?

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą