Książę Harry od dłuższego czasu toczył sądową batalię z wydawcą brytyjskiego "Daily Mail". Syn króla Karola III był jednym z siedmiu osób, które twierdziły że Associated Newspapers Limited miało przez lata bezprawnie pozyskiwać informacje o znanych personach.
Anna Mucha o sprawie sądowej z Pauliną Smaszcz: "Byłoby mi głupio, jako matce, iść do sądu. Absurdalna sytuacja"
Wśród oskarżeń znalazły się m.in. wynajmowanie prywatnych detektywów, zakładanie podsłuchów, zdobywanie poufnych danych oraz nielegalne pozyskiwanie informacji na potrzeby publikacji prasowych. W pozwie, obok Harry'ego, znaleźli się również Elton John, aktorka Liz Hurley oraz baronessa Doreen Lawrence.
Książę Harry przegrał proces
Associated Newspapers Limited od początku odpierało wszystkie zarzuty, przekonując, że dziennikarze korzystali wyłącznie z legalnych źródeł informacji, takich jak rzecznicy prasowi, znajomi bohaterów publikacji, wcześniejsze materiały prasowe czy depesze agencyjne.
Ostatecznie sąd przyznał rację wydawcy. Sędzia Nicklin oddalił wszystkie zarzuty, uznając, że skarżący nie przedstawili wystarczających dowodów na bezprawne pozyskiwanie informacji.
Wyrok zapadł zaledwie dzień po przylocie księcia Harry'ego do Wielkiej Brytanii. Sussex przebywa obecnie w ojczyźnie w związku z wydarzeniami inaugurującymi odliczanie do Invictus Games 2027, w których bierze udział jako założyciel igrzysk dla weteranów wojennych.
To kolejna sądowa batalia Harry'ego z brytyjskimi mediami. W ostatnich latach książę wielokrotnie podkreślał, że walka z tabloidami jest dla niego jedną z najważniejszych spraw po opuszczeniu rodziny królewskiej.